Matce, która zostawiła dziecko w "oknie życia", nie grozi odpowiedzialność karna

Polska
Matce, która zostawiła dziecko w "oknie życia", nie grozi odpowiedzialność karna
Polsat News

- Pozostawienie dziecka w "oknie życia" nie oznacza porzucenia go bez opieki, a prokuratura nie wszczęła postępowania w tej sprawie - zapewnił nas prok. Maciej Meler z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Zapytaliśmy, dlaczego - choć inicjatywa "okien życia" zapewnia matkom anonimowość - tym razem śledczy odnaleźli kobietę i ją przesłuchali. - To w trosce o jej zdrowie - powiedział Meler.

Sprawa dotyczy noworodka znalezionego 3 lutego w "oknie życia" przy ośrodku wychowawczym sióstr elżbietanek w Ostrowie Wlkp. Chłopczyk, jeszcze z pępowiną, był wychłodzony, miał trudności z oddychaniem. Natychmiast został przewieziony do szpitala.

 

Policja ustaliła tożsamość jego matki. Kobietę przesłuchano. 

 

Jak informowała PAP, a za nią inne media, matką jest 17-letnia dziewczyna, a prokuratura nadzoruje działania zmierzające do ustalenia, czy doszło do przestępstwa porzucenia dziecka bez zapewnienia mu opieki, za co grozi kara do 3 lat więzienia.

 

Dopytywany przez nas prokurator zapewnia, że "wydźwięk" tych informacji był odmienny od rzeczywistości. - Nigdzie nie informowaliśmy o wszczęciu postępowania - wyjaśnił prokurator.

 

- W związku z wpłynięciem zawiadomień, że matka może znajdować się w stanie zagrożenia życia, prowadziliśmy wyłącznie czynności mające to ustalić - tłumaczył.

 

Nikogo nie poszukiwaliśmy i nie przesłuchaliśmy


Jak zapewnił, nikt nie był w tej sprawie poszukiwany ani przesłuchiwany. - Nasze działania ograniczyły się do powiadomienia sądu rodzinnego. I innych czynności nie wykonujemy - powiedział prokurator Meler.


Stanowczo też podkreślił, że nie należy łączyć pozostawienia dziecka w "oknie życia" z art. 210 Kodeksu karnego, który stanowi: "Kto wbrew obowiązkowi troszczenia się o małoletniego poniżej 15 lat albo o osobę nieporadną osobę tę porzuca, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".


Prokuratur Meler zapewnił, że stanowisko prokuratury jest jasne: - Pozostawienie dziecka w "oknie życia" nie jest pozostawieniem bez opieki. Tu nie występuje przesłanka do zastosowania tego artykułu.

 

Prezydent Ostrowa Wlkp.: "okno życia" spełniło swoje zadanie


- Wszyscy, którzy w tej sprawie udzielali informacji, którzy podawali że dziewczyna ma 17-lat, że ją "namierzono", powinni ważyć słowa - skomentowała dla polsatnews.pl prezydent Ostrowa Wlkp. Beata Klimek. To z jej inicjatywy w grudniu 2015 r. powstało "okno życia" przy ośrodku ss. elżbietanek. Prezydent podjęła działania do jego powstania po tym, gdy inna matka pozostawiła niemowlę na ulicy.


Klimek zapewnia, że "okno życia" spełniło swoje zadanie. - Na pewno uratowano życie i to jest powód do ogromnej radości. Ona (matka - red.) dała temu dziecku szansę - przekonuje prezydent Klimek.

 

Od powstania pierwszego "okna życia" minęło  11 lat. W całej Polsce powstało ich 58 , do tej pory znaleziono w nich ok. 100 niemowląt.

 

polsatnews.pl

 

 

 

grz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze