Szpitalna winda przygniotła konserwatora. Zginął na miejscu

Polska
Szpitalna winda przygniotła konserwatora. Zginął na miejscu
Flickr.com/Daniel X. O'Neil/CC BY 2.0
Zdjęcie ilustracyjne

Do wypadku doszło po godzinie 14 w szpitalu im. Stanisława Leszczyńskiego w Katowicach. Zginął jeden z dwóch konserwatorów. Mężczyźni zajmowali się naprawą urządzenia. Dźwig niespodziewanie ruszył i przygniótł 63-latka.

- Na miejscu pracowali policjanci, prokurator i inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy. Badamy okoliczności zdarzenia - powiedział polsatnews.pl nadkomisarz Tomasz Gogolin z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

 

Jak poinformowało Radio Zet, ofiara wypadku pracowała na dachu dźwigu. Urządzenie uruchomić miał znajdujący się wewnątrz windy drugi pracownik. Poruszająca się winda przygniotła 63-letniego konserwatora do stropu.

 

polsatnews.pl, Radio Zet

ml/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze