Dolnośląscy policjanci od 1991 roku prowadzili poszukiwania mężczyzny, który zgwałcił, a potem zabił kobietę. Przestępca na tyle dobrze ukrywał się i zmieniał tożsamość, że przez 26 lat nie udało się go namierzyć. Śledczy podejrzewali, że w końcu opuścił Polskę.

 
I rzeczywiście ślady prowadziły najpierw do Francji, a następnie do Włoch. Okazało się, że policja z połwyspu apenińskiego prowadzi postępowanie dotyczące fałszerstwa dokumentów, a jednym z podejrzanych jest właśnie poszukiwany od 26 lat zabójca.

  

Dzięki współpracy w ramach sieci ENFAST polscy policjanci zwrócili się do włoskich kolegów o zatrzymanie poszukiwanego. Tym razem wszystko odbyło się błyskawicznie - od momentu potwierdzenia prawdziwej tożsamości do zatrzymania mężczyzny minęło zaledwie kilka godzin. Karabinierzy zatrzymali mężczyznę w okolicach miejsca jego zamieszkania. 52-latek był całkowicie zaskoczony. Teraz czeka na ekstradycję do Polski.

 

polsatnews.pl