"Dziś już wiemy, że to prawda! Ale kosmos! Wielka Orkiestra została oficjalnie zgłoszona do Pokojowej Nagrody Nobla! - napisała na swojej stronie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

 

- Do wczoraj był termin na składanie wniosków i taki wniosek wczoraj złożyłem. Dostałem z Komitetu Noblowskiego potwierdzenie, że wniosek został przyjęty, czyli będzie uwzględniony w procedurze przyznawania nagrody" - powiedział prof. Adam Grzegorczyk.

 

"Znalezienie się w tym gronie to niesamowita nobilitacja"

 

"To dla nas przeogromny zaszczyt i wielka duma! Jesteśmy też bardzo wdzięczni! Ta nominacja, w naszym odczuciu, to uhonorowanie 25-letniego zaangażowania w ideę WOŚP milionów ludzi – organizatorów, sztabów, wolontariuszy i darczyńców. Wielokrotnie z radością mówiliśmy o tym w czasie minionego Finału – gra z nami już kilka pokoleń, w to co robimy angażuje się większość Polaków, odnosimy wielkie sukcesy w medycynie i przede wszystkim - jednoczymy naszych rodaków już od ćwierćwiecza" - napisała WOŚP.


"Czy się uda? Nie chcemy o tym myśleć. Kandydatur będzie wiele, a każda dotyczy osób i organizacji mających wielkie zasługi w skali całego świata. Już samo znalezienie się w tym gronie to niesamowita nobilitacja, o jakiej nie nigdy marzyliśmy. Więc po prostu, pewnie razem z Wami, trzymamy kciuki!" - dodano.

 

"Trzeba się napracować nad promocją kandydatury"

 

Adam Grzegorczyk opublikował na Facebooku wiadomość zwrotną, jaką otrzymał od Norweskiego Komitetu Noblowskiego.

 

 

Kandydaturę WOŚP miała też zgłosić posłanka Nowoczesnej Joanna Schmidt.

 

W przypadku Pokojowej Nagrody Nobla prawo do nominacji mają członkowie parlamentów narodowych, członkowie rządu (ministrowie), a także głowy państw aktualnie sprawujące władzę. Ponadto potencjalnego noblistę mogą zgłosić członkowie Instytutu Prawa Międzynarodowego (l'Institut de Droit International), a także członkowie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze oraz Międzynarodowego trybunału Arbitrażowego w Hadze.

 

Kandydatury przyjmowane są od profesorów (czynnych i emerytowanych) historii, nauk społecznych, prawa, filozofii, teologii i religioznawstwa. Możliwość zgłoszenia swojego kandydata mają również rektorzy uczelni wyższych oraz władze instytutów badawczych, zajmujących się pokojem i polityką międzynarodową.

 

Prawo do złożenia nominacji przysługuje także dotychczasowym laureatom Pokojowej Nagrody Nobla oraz członkom władz organizacji, które otrzymały wcześniej Pokojowego Nobla.

 

Duża konkurencja

 

Przyjęcie kandydatury nie oznacza jednak, że szanse na przyznanie nagrody są znaczące. W zeszłym roku komitet wybierał spośród rekordowych 376 kandydatur. Nie wiadomo jeszcze, ile nominacji przyjęto w tym roku.

 

Sam Grzegorczyk pisał jeszcze niedawno na Facebooku, że "wniosek złożyć łatwo, ale nad promocją kandydatury trzeba się napracować".

 

 

Laureata Pokojowej Nagrody Nobla, którym może być także organizacja, wybiera pięcioosobowy Norweski Instytut Noblowski. Jego członkowie są wybierani przez norweski parlament. Obecnie większość w Norweskim Instytucie Noblowskim mają przedstawiciele partii centroprawicowych.

 

Według niezwiązanego z Instytutem Nobla, ale typującego co roku 1 lutego kandydatów do Pokojowej Nagrody Nobla, dyrektora norweskiego Instytutu Badań nad Pokojem (PRIO) Kristiana Berga Harpvikena w tym roku największe szanse na Nagrodę ma Amerykańska Unia Swobód Obywatelskich.

 

Innymi mocnymi kandydatami, jak ogłosił Harpviken, są Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS), prezydent Sri Lanki Maithripala Sirisena, syryjska organizacja Białe Hełmy, a także walczący z przemocą wobec kobiet w Kongo doktor Denis Mukwege, Janne Nacatche Banyere, Jeannette Kahindo Bindu.

 

Papież, Snowden, Putin

 

Kristian Berg Harpviken co roku tworzy listę osób lub organizacji nominowanych, opierając się na informacjach uzyskanych od osób, które dokonały zgłoszenia. Nie wszyscy ujawniają swoje typy, a wszystkie dokumenty trafiające do Instytutu Nobla w Oslo pozostaną tajne przez 50 lat.

 

Dyrektor norweskiego Instytutu Badań nad Pokojem (PRIO) podał, że w tym roku zgłoszono m.in. papieża Franciszka, Władimira Putina, a także Edwarda Snowdena.

 

Laureaci nagrody otrzymują złoty medal, dyplom honorowy oraz około 3,6 mln zł na prowadzenie swojej działalności.

 

polsatnews.pl, PAP, wosp.org.pl