"Już znikają kolejki do ortopedy i kardiologa" - minister zdrowia w "Gościu Wydarzeń"

Polska

Cztery lata trzeba czekać na wizytę u endokrynologa. Kiedy znikną kolejki do specjalistów? - Myślę, że niektóre już. Właśnie wchodzą w życie nowe sposoby sprawowania opieki np. w ortopedii i kardiologii - odpowiedział minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w programie "Gość Wydarzeń" na pytanie Beaty Lubeckiej.

Beata Lubecka pytając o kolejki do specjalistów podała przykład z Wrocławia, gdzie na wizytę u endokrynologa czeka się 4 lata. - Na pierwszy ogień poszły kariologia i ortopedia - odparł Konstant Radziwiłł.

 

Minister zaprzeczył również, że usługi medyczne mające poprawić komfort, a nie ratujące życie, np. wstawienie endoprotezy czy operacja zaćmy, mają być dodatkowo płatne.

 

Do lekarza pójdzie nawet bezdomny

 

Podkreślał natomiast, że od 1 stycznia 2018 r. wszyscy Polacy mający stałe miejsce zamieszkania będą mogli pójść do lekarza bez względu na to, czy są ubezpieczeni czy nie.

 

- Osoby zatrudnione na umowach o dzieło, jeżeli pójdą do lekarza, to albo za pieniądze lub w ogole jest problem z przyjęciem - zauważył minister obecny stan opieki zdrowotnej i zapewnił, że to się zmieni. 

 

- Od 1 stycznia (2018 r. - red.) zasadniczo zmienia się sytuacja nieubezpieczonych. Wszysy, którzy mają stałe miejsce zamieszkania w Polsce, mają prawo pójść do lekarza - stwierdził minister Radziwiłł. Na pytanie czy bezdomnych w takim razie też obejmą zmiany doprecyzował: - Bezdomni też. 

 

Smog? "Papierosy to znacznie większe zagrożenia"

 

Prowadząca rozmowę Beata Lubecka dopytywała ministra czy zmienił zdanie w sprawie smogu. - Pan bagatelizował problem - przypomniała. 


- Zanieczyszczone powietrze jest czynnikiem ryzyka wielu chorób i co do tego nie ma żadnych wątpliwości - odparł Konstant Radziwiłł. - Nigdy nie twierdziłem, że jest inaczej - dodał.


Podtrzymał jednocześnie swoje zdanie, że większym problemem jest to, że wielu Polaków pali papierosy niż smog. - To znacznie większe zagrożenia dla osób, które palą papierosy - mówił.

 

Rząd pracuje nad "brudzicielami powietrza"


Przypomniał, że w sprawie smogu rząd pracuje nad rozwiązaniami "w obszarze, który jest poza służbą zdrowia". - Bo głównie chodzi o to, gdzie się pali i czym się pali. To są te największe zanieczyszczenia. Plus do pewnego stopnia samochody - to są ci  brudziciele powietrza - powiedział szef resortu zdrowia.


- Ale przy papierosach będę obstawał, że to jest największe niebezpieczeństwo - zapewniał.

 

polsatnews.pl

 

 

 

 

grz/hlk/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie