Jednocześnie prezydent odwołał dotychczasowego szefa SGWP generała Mieczysława Gocuła, który już jakiś czas temu postanowił odejść z wojska. 54-letni gen. Gocuł kierował SGWP od maja 2013 r. W maju 2016 r. rozpoczął drugą kadencję na tym stanowisku. Miała ona trwać trzy lata. Wtorek jest ostatnim dniem służby wojskowej generała.

 

Wzmacnianie bezpieczeństwa Rzeczypospolitej

 

- Życzę powodzenia na tej funkcji, spełnienia wszystkich zamierzeń, realizacji tego, co dla nas jest najważniejsze, wzmacniania bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Jak najlepszej relacji z naszymi sojusznikami. Krótko mówiąc: życzę panu generałowi na tej nowej funkcji wszelkich sukcesów - powiedział prezydent Andrzej Duda do nowo mianowanego szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. broni Leszka Surawskiego.

 

Jak zaznaczył, stanowisko szefa sztabu generalnego jest bardzo odpowiedzialne. - Odpowiedzialne, dlatego, że w polskim wojsku dzieje się cały czas wiele zmian. Trwa proces modernizacji. Jesteśmy w tej chwili w trakcie układania nowej struktury kierowania i dowodzenia. Struktury, w której chciałbym, żeby szef sztabu generalnego zajął pozycję silniejszą niż było to do tej pory - zapowiedział Duda.

 

Zwrócił uwagę, że jednym z zadań szefa sztabu jest także wzmacnianie bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. - To także reprezentowanie polskiej armii i polskiego wojska, ale także, przede wszystkim, reprezentowanie interesów Rzeczypospolitej w strukturach międzynarodowych. To także elementy pracy dyplomatycznej, kontakty międzynarodowe - wyliczał prezydent. - Wierzę w to, że pan generał dobrze się z tego zadania wywiąże, jako że w tych relacjach międzynarodowych pan generał ma doświadczenie - dodał.

 

"Damy radę i podołamy wszystkim wyzwaniom"

 

- Czuję te wyzwania, które stoją przede mną, jestem świadom tych wyzwań, bo w wojsku służę od 36 lat i zdaję sobie sprawę, ile przed nami - powiedział podczas uroczystości  nowy szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. - Patrzyłem z podziwem na to, co pan generał Gocuł robił, szczególnie wtedy, kiedy pracowaliśmy razem, kiedy byłem jego podwładnym - dodał, mówiąc o swoim poprzedniku.

 

- Na pewno z tym kolektywem, który stoi tutaj, w postaci panów generałów, z wszystkimi szefami zarządów (...) damy radę i podołamy wszystkim wyzwaniom i stawianym zadaniom przez pana ministra i przez pana prezydenta - zapewnił gen. Surawski.

 

Podkreślił, że choć wojsko zmienia się cały czas i on sam się zmienia, "kilka rzeczy się nie zmieni w ogóle". - Nie zmieni się moja wiara, miłość do ojczyzny, honor i miłość do rodziny - zadeklarował nowy szef Sztabu Generalnego.

 

Zaznaczył, że nie byłoby go tutaj, gdyby nie jego przełożeni. - Wszyscy, którzy od 36 lat kształtują moją osobowość i im z serca z tego miejsca serdecznie dziękuję. Dziękuję też moim podwładnym, wychowankom, których było tysiące, za to że ukształtowali moje morale, mój duch dążenia do coraz to lepszej żołnierki - podkreślił.

 

Kariera gen. Surawskiego

 

57-letni gen. Surawski w ostatnim roku kilka razy awansował. Od połowy grudnia 2016 r. pełni obowiązki dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych, zastępując urlopowanego gen. broni Mirosława Różańskiego, który podobnie jak gen. Gocuł postanowił odejść z wojska. Na początku listopada 2016 r. gen. Surawski objął stanowisko I zastępcy dowódcy generalnego, które właśnie wtedy zostało utworzone. Od marca 2016 r. był inspektorem Wojsk Lądowych. Na tym stanowisku w połowie sierpnia został awansowany na stopień generała broni. By było to możliwe, miesiąc wcześniej szef MON podniósł mu - jako jedynemu spośród inspektorów w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych (DGRSZ) - stopień przypisany do stanowiska.

 

Przed przejściem do DGRSZ Surawski przez prawie trzy lata był dowódcą 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej w Elblągu. W latach 2010-13 służył w Zarządzie Planowania Operacyjnego P3 Sztabu Generalnego WP - najpierw jako zastępca szefa, a od listopada 2011 r. jako szef zarządu. W sierpniu 2008 r. został dowódcą 20 Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej, wcześniej przez dwa lata był zastępcą dowódcy 2 Brygady Zmechanizowanej w Złocieńcu. Od lipca 2004 r. przez pół roku był zastępcą szefa sztabu Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe w Iraku.

 

Pierwsze stanowiska służbowe - dowódcy plutonu, kompanii i batalionu - zajmował od 1984 r. w 75 pułku zmechanizowanym. W 1992 r. został oficerem operacyjnym w dowództwie 1 Dywizji Zmechanizowanej. Od 1994 r. był zastępcą dowódcy 9 Brygady Zmechanizowanej, a od 1998 r. zastępcą szefa szkolenia 15 Dywizji Zmechanizowanej. W 2001 r. został szefem wydziału planowania 1 Korpusu Zmechanizowanego w Bydgoszczy, a w 2002 r. - szefem wydziału operacyjnego 16 Dywizji Zmechanizowanej.

 

Gen. Surawski jest absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu, Akademii Obrony Narodowej w Siedlcach i Wyższej Szkoły Rolniczo-Pedagogicznej w Siedlcach. Uzyskał stopień naukowy doktora.

 

Sztab Generalny WP jest ośrodkiem planowania

 

Od 2014 r. Sztab Generalny WP jest ośrodkiem planowania strategicznego, a nie - jak wcześniej - planowania i dowodzenia. PiS przed dojściem do władzy negatywnie oceniało reformę, która zmieniła zadania Sztabu Generalnego i połączyła osobne dowództwa rodzajów sił zbrojnych w dwa dowództwa funkcjonalne - generalne i operacyjne. Obecnie wewnątrz MON jest konsultowany projekt ustawy zmieniający strukturę dowodzenia. Z nieoficjalnych danych wynika, że SGWP ponownie będzie najważniejszym ośrodkiem dowodzenia.

 

Kandydatów na szefa SGWP i dowódców rodzajów sił zbrojnych wskazuje prezydent. Zgodnie z konstytucją, postanowienia prezydenta o mianowaniu najwyższych dowódców wojskowych wymagają kontrasygnaty premiera.

 

PAP