Starbucks zatrudni 10 tys. uchodźców. Odpowiedź na dekret Trumpa

Świat
Starbucks zatrudni 10 tys. uchodźców. Odpowiedź na dekret Trumpa
Pixabay/JerryUnderscore

W ciągu najbliższych pięciu lat w sieci kawiarni Starbucks zostanie zatrudnionych 10 tysięcy uchodźców – zapowiedział dyrektor generalny Howard Schultz w liście skierowanym do pracowników. Dodał, że jest to odpowiedź na dekret nowego prezydenta USA Donalda Trumpa, który zawiesza przyjmowanie przez USA do odwołania uchodźców z Syrii oraz przyjmowanie uchodźców z innych krajów na 120 dni.

"Istnieje ponad 65 mln obywateli świata uznanych za uchodźców przez ONZ, a nasza spółka planuje zatrudnić 10 tys. z nich w ciągu pięciu lat w 75 krajach na całym świecie" – głosi list.

 

Program rozpocznie się w samych Stanach Zjednoczonych. Pierwszeństwo będą mieć ci imigranci, którzy służyli w amerykańskiej armii lub pomagali wojskom amerykańskim "wtedy, kiedy żołnierze prosili o pomoc".

 

Obecnie Starbucks ma kawiarnie w ponad 70 państwach na całym świecie.

 

Cały list można przeczytać tutaj.

 

Schultz w wydanym liście złożył w sumie cztery obietnice. Poza zatrudnianiem uchodźców zadeklarował, że będzie wspierał program chroniący nieletnich nielegalnych imigrantów w USA. Starbucks będzie również nadal współpracował z Meksykiem mimo zapowiedzi o budowie muru na granicy amerykańsko-meksykańskiej. Ostatnia obietnica szefa Starbucksa dotyczy zapewnienia opieki medycznej swoim pracownikom.

 

Dekret Trumpa

 

Podpisany w piątek dekret prezydencki zawiesza przyjmowanie przez USA do odwołania uchodźców z Syrii oraz przyjmowanie uchodźców z innych krajów na 120 dni. Wyjątkowo przyjmowani mogą być członkowie mniejszości religijnych, zwłaszcza chrześcijanie prześladowani w krajach muzułmańskich.

 

Dekret przewiduje także wstrzymanie przez 90 dni wydawania amerykańskich wiz obywatelom krajów muzułmańskich mających problemy z terroryzmem. Dekret nie wymienia tych państw, ale według ministerstwa bezpieczeństwa narodowego chodzi o Irak, Iran, Syrię, Sudan, Libię, Jemen i Somalię.

 

Według ministerstwa bezpieczeństwa narodowego w pierwszej dobie obowiązywania dekretu prawa wjazdu odmówiono 170 osobom.

 

Celem dekretu, jak podkreślał prezydent Trump, jest zapobieżenie przenikaniu do USA "radykalnych islamskich terrorystów".

 

businessinsider.com, bloomberg.com

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze