Wyciąg, który uległ awarii, jest jednym z najnowocześniejszych na Podhalu. Turyści, którzy jechali feralnym kursem zawiśli nad ziemią w niektórych przypadkach na około półtorej godziny.

 

- Obsługa kolei linowej uruchomiła tryb awaryjny, nie było potrzeby ewakuacji osób przy pomocy technik alpinistycznych -

powiedział Polsat News komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem bryg. Stanisław Galica. - Wszystkie wymagane siły i środki ze strony Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej zostały postawione w stan gotowości. Nikt nie ucierpiał w wyniku tego zdarzenia - powiedział komendant zakopiańskiej straży.

 

Przyczyny awarii nie są znane. Wyciąg został wyłączony i nie wiadomo, kiedy nastąpi jego ponowne uruchomienie.

 

Polsat News