15 osób z krajów muzułmańskich nie wsiadło do samolotów Air France. Powodem dekret Trumpa

Świat
15 osób z krajów muzułmańskich nie wsiadło do samolotów Air France. Powodem dekret Trumpa
Anthony92931/Wikimedia Commons/CC-BY-SA-3.0

Linie lotnicze Air France odmówiły wejścia na pokład samolotów lecących do USA 15 pasażerom z państw muzułmańskich, gdyż ze względu na antyimigracyjny dekret wydany przez prezydenta USA Donalda Trumpa odmówiono by im wjazdu do kraju - pisze w poniedziałek AP. Zapytaliśmy, co LOT zrobiłby w takim przypadku. - To zależy od specyficznej sytuacji pasażera - stwierdził rzecznik linii.

W wydanym w niedzielę komunikacie przewoźnik oświadczył, że został poinformowany w sobotę przez amerykański rząd o nowych restrykcjach i jedyną decyzją, jaką można było podjąć, było odmówienie pasażerom wejścia na pokład.

 

Pasażerowie to obywatele siedmiu krajów objętych antyimigracyjnym dekretem Trumpa, jednak - jak zaznaczono - nie oznacza to, że bezpośrednio z tych państw podróżowali do USA.

 

Pasażerowie przekierowani

 

Rzecznik Air France poinformował, że żadna z 15 osób "nie pozostała zablokowana w Paryżu". Przedstawiciele linii lotniczych "podjęli konieczne kroki w celu przekierowania tych ludzi" do miejsca, w którym rozpoczęli podróż.

 

Podobne działania podjęły inne linie lotnicze. Według francuskiego dziennika "Le Monde" w sumie na całym świecie w podobnej sytuacji znalazło się ok. 200 osób.

 

Wjazd wstrzymany na 90 dni

 

W piątek prezydent Trump podpisał dekret wstrzymujący na okres 90 dni możliwość wjazdu do USA obywatelom krajów muzułmańskich mających problemy z terroryzmem.

 

Dotyczy to obywateli Iraku, Syrii, Iranu, Sudanu, Libii, Somalii i Jemenu. Dekret zawiesza ponadto do odwołania przyjmowanie uchodźców z Syrii, a uchodźców z innych krajów - na 120 dni.

 

LOT jeszcze nie wie co zrobi

 

Polsat News zapytał polskie linie lotnicze czy otrzymały jakieś instrukcje postępowania z obywatelami pochodzącymi z krajów objętych dekretem Trumpa i czy tacy pasażerowie zostaliby wpuszczeni na pokład samolotów LOT. - Trudno powiedzieć, jak podejść do takiej sytuacji - odpowiedział Adrian Kubacki, rzecznik polskiego przewoźnika.

 

Rzecznik LOT podkreślił, że nie ma wiedzy, by którykolwiek z pasażerów linii miał taki problem. 

 

PAP, polsatnews.pl

mta/grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze