artykule poświęconym konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet, zamieszczono informację, że jednym z państw, które podpisało dokument była właśnie Angora.

 

O San Escobar zrobiło się głośno na początku stycznia 2017 r., gdy szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski pochwalił się rozmowami z dyplomatami właśnie tego "państwa", informując o swoich staraniach w pozyskaniu głosów w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, które mogą zdecydować o wyborze Polski, jako niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ.

 

Później wyjaśniono, że doszło do przejęzyczenia. Waszczykowski miał rozmawiać z ministrem spraw zagranicznych San Cristobal y Nieves.

 

Polsat News