Jedna z kobiet nagrała film z tego zdarzenia. Później powiedziała lokalnemu portalowi C5N, że gdy przybyła na miejsce ssak jeszcze oddychał, ale zbyt późno trafił z powrotem do wody.

 

 

 

 

Podawali sobie zwierzę z rąk do rąk

 

Wypoczywający w San Bernardo najwyraźniej nie wyciągnęli wniosków z podobnego zdarzenia, które miało miejsce w ubiegłym roku.

 

Wówczas na plaży w Santa Teresita w Argentynie  turyści podawali sobie małego delfina z rąk do rąk i robili sobie z nim zdjęcia tak długo, że zwierzę zmarło. Gdy zorientowali się, co się stało, zostawili go na plaży.

 

Chociaż zdarzenie nagłośniono w mediach i portalach społecznościowych na całym świecie, nie zapobiegło to kolejnemu wypadkowi.

 

 

 

 

C5N, dailymail.co.uk, polsatnews.pl