Prezydent USA Donald Trump w piątek podpisał dekret, który zawiesza przyjmowanie przez USA uchodźców.

 

W opublikowanym w Nowym Jorku komunikacie Malala napisała, że dekret złamał jej serce.

 

"Ameryka odcina się od swej dumnej przeszłości"

 

- Pęka mi serce, gdy widzę jak prezydent Trump zamyka dziś drzwi przed dziećmi, matkami i ojcami, którzy uciekają przed przemocą i wojną (...). Pęka mi serce, gdy widzę jak Ameryka odwraca się od swej dumnej przeszłości, kiedy przyjmowała uchodźców i imigrantów - napisała młoda Pakistanka.

 

- Pęka mi serce, gdy widzę, że dzieci - syryjscy uchodźcy - cierpiące od sześciu lat pośród wojny, za którą nie są odpowiedzialne, stają się ofiarami dyskryminacji. W tych czasach niepewności proszę prezydenta Trumpa, by nie odwracał się plecami do dzieci i rodzin najbardziej poszkodowanych na świecie - zaapelowała.

 

Zawieszenie przyjmowania uchodźców do odwołania

 

Dekret podpisany przez Trumpa zawiesza do odwołania przyjmowanie uchodźców z Syrii, a uchodźców z innych krajów - na 120 dni. W tym czasie władze USA mają sprawdzić, z których krajów uchodźcy stanowią najmniejsze ryzyko.

 

Rozporządzenie przewiduje także wstrzymanie przez 90 dni wydawania amerykańskich wiz obywatelom krajów muzułmańskich mających problemy z terroryzmem.

 

Talibowie grożą dziewczynie śmiercią

 

19-letnia obecnie Malala studiuje na prestiżowym Uniwersytecie Oksfordzkim.

 

W wieku 11 lat Malala Yousafzai zaczęła pod pseudonimem prowadzić bloga, w którym opowiadała się za prawem kobiet do edukacji, wolności i decydowania o własnym losie.

 

Jako 15-latka została zaatakowana przez talibów w drodze powrotnej ze szkoły w dolinie Swat, na pograniczu afgańsko-pakistańskim.

 

Przeżyła postrzały w głowę i szyję, a po intensywnym leczeniu i rehabilitacji w Anglii kontynuowała tam edukację. Nie może wrócić do ojczyzny, bo talibowie oskarżają ją o propagowanie zachodniego stylu życia i "nieprzyzwoite" zachowanie, grożąc śmiercią dziewczynie i jej bliskim.

 

Za niezłomną postawę młodą Pakistankę nagrodził między innymi Uniwersytet Harvarda, a Parlament Europejski przyznał jej w 2013 roku Nagrodę Sacharowa za zasługi w walce o prawa człowieka. Rok później Malala jako najmłodsza osoba w historii otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla.

 

PAP