Polska wolontariuszka zamordowana w Boliwii

Świat
Polska wolontariuszka zamordowana w Boliwii
Facebook/Wolontariat Misyjny Salvator

Polska wolontariuszka została zamordowana w Boliwii. Do tragedii doszło w miejscowości Cochabamba, gdzie napastnik ugodził kobietę nożem - poinformowała Wspólnota Wolontariatu Misyjnego Salvator. Polskie MSZ poinformowało, że zatrzymano podejrzanych w sprawie.

Wspólnota Wolontariatu Misyjnego Salvator z siedzibą w Trzebini to grupa młodych ludzi skupiona przy zgromadzeniu Salwatorianów. Polscy wolontariusze działają na placówkach misyjnych w różnych krajach pomagając osobom potrzebującym w szkołach, szpitalach, hospicjach, placówkach wychowawczych i przy parafiach.

 

Jak podała Wspólnota, nieznani sprawcy napadli na ochronkę dla dzieci w Cochabambie w środkowej Boliwii, gdzie przebywała Helena Kmieć. Podczas zdarzenia napastnik ugodził kobietę nożem. Pomimo prób ratowania życia, zmarła.

 

"Z bólem serca pragniemy wszystkich Was zawiadomić o ogromnej tragedii, która wydarzyła się na naszej placówce wolontariackiej w Boliwii. 24 stycznia, nad ranem polskiego czasu, miał miejsce napad na ochronkę dla dzieci w Cochabambie, gdzie przebywały Helena Kmieć i Anita Szuwald. Podczas zdarzenia napastnik ugodził nożem Helenkę. Pomimo prób ratowania życia, zmarła" - poinformowała Wspólnota Wolontariatu Misyjnego Salvator.

 

 

 

MSZ potwierdza

 

 "MSZ potwierdza informację, że polska obywatelka padła ofiarą zabójstwa w Boliwii. Konsul RP w Limie monitoruje sytuację i jest w stałym kontakcie z boliwijskim wymiarem sprawiedliwości. Boliwijska policja bada okoliczności przestępstwa, zatrzymano podejrzanych" - poinformował w środę MSZ.

 

 "Z uwagi na ochronę prywatności i dobro rodziny oraz prowadzone śledztwo w sprawie, nie udzielamy szczegółowych informacji osobom trzecim" - podkreślono.

 

Polskie śledztwo

 

Prokuratura Okręgowa w Krakowie wszczęła w środę śledztwo ws. zabójstwa Polki w Boliwii. Jak poinformował PAP prok. Hnatko do krakowskiej prokuratury wpłynęło w środę pismo z ambasady RP w Peru z informacjami dotyczącymi okoliczności zdarzenia.

 

Za zmarłą wolontariuszkę modlili się w środę w krakowskiej kurii uczestnicy konferencji prasowej z kard. Stanisławem Dziwiszem i abp. Markiem Jędraszewskim, który wkrótce obejmie po nim władzę w metropolii.

 

Była wolontariuszką na ŚDM

 

- Konferencję rozpoczniemy od chwili ciszy i modlitwy za śp. Helenę Kmieć, pochodzącą z archidiecezji krakowskiej wolontariuszkę misyjną grupy Salvator. Była także wolontariuszką Światowych Dni Młodzieży i od dwóch tygodni przebywała w Boliwii, gdzie wczoraj została napadnięta i ugodzona nożem, w wyniku czego zmarła - powiedział rzecznik archidiecezji krakowskiej ks. Piotr Studnicki.

 

Jak powiedział o tragicznie zmarłej kard. Stanisław Dziwisz, była ona bardzo bliską krewną biskupa Jana Zająca. - Ta śmierć męczeńska dotknęła całą jego rodzinę - dodał kard. Dziwisz.

 

 

- Jechała do Boliwii z wielkim entuzjazmem, że będzie mogła tamtym ludziom służyć, właśnie jako wolontariusz misyjny. Odradzano jej to, zwracając uwagę na niebezpieczną ziemię, jaką jest Boliwia. Ona jednak chciała służyć Chrystusowi - powiedział natomiast abp Marek Jędraszewski, który w sobotę oficjalnie obejmie urząd metropolity krakowskiego.

 

Opisywała wyjazd na Facebooku

 

Helena Kmieć poleciała do Boliwii wraz z drugą Polką Anitą Szuwald 8 stycznia. Od tamtego czasu wolontariuszki prowadziły fanpage na Facebooku, na którym informowały o tym, co się dzieje na misji.

 

 


 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze