Helikopter miał transportować narciarza, który doznał obrażeń na jednym ze stoków Campo Felice. Maszyna leciała w kierunki stolicy regionu - Aquili.

 

Przyczyną wypadku mogła być słaba widoczność spowodowana mgłą.

 

Według pierwszych informacji włoskich mediów, pilot wysłał sygnał o awarii, kiedy znajdował się na wysokości Casaminaty w gminie Lucoli. Niektórzy świadkowie twierdzą, że słyszeli huk.

 

La Stampa