Irlandki idą śladem Polek. 8 marca zaprotestują przeciw prawu antyaborcyjnemu

Świat
Irlandki idą śladem Polek. 8 marca zaprotestują przeciw prawu antyaborcyjnemu
Flickr/Iga Lubczańska/CC BY-SA 2.0

Kobiety w Irlandii zapowiadają strajki w proteście przeciwko obowiązującemu tam prawu antyaborcyjnemu. Organizacje pro-choice zachęcają kobiety, aby wzięły przykład z Polek, które protestami powstrzymały władze przed uchwaleniem obywatelskiego projektu komitetu "Stop aborcji". Obecnie za usunięcie ciąży grozi Irlandkom do 14 lat więzienia.

Organizatorki akcji "Strike 4 Repeal" (pol. "strajk dla uchylenia") zapowiadają, że 8 marca, w międzynarodowy Dzień Kobiet, nie pójdą do pracy. Liczą na to, że rząd zauważy ich rosnącą frustrację spowodowaną brakiem praw reprodukcyjnych.

 

W Republice Irlandii aborcja to przestępstwo, za które grozi do 14 lat więzienia. Prawo nie przewiduje wyjątków, takich jak chociażby zapłodnienie będące wynikiem gwałtu lub kazirodztwa czy poważne uszkodzenie płodu.

 

Pomóc może tylko referendum

 

Przerwanie ciąży w Irlandii jest zakazane na mocy tzw. Ósmej Poprawki tamtejszej konstytucji. Gwarantuje ona płodowi to samo obywatelstwo i takie same prawa, jakie ma ciężarna kobieta. Klauzule konstytucyjne w Irlandii można usunąć tylko na drodze referendum. Irlandzki rząd już wcześniej zobowiązał się do przeprowadzenia referendum w sprawie Ósmej Poprawki, ale jak dotąd jeszcze się ono nie odbyło.

 

Rzeczniczka "Strike 4 Repeal" Aoife Frances poinformowała, że w ciągu ostatnich pięciu lat poparcie pomysłu uchylenia Ósmej Poprawki wzrosło do takiego poziomu, że rząd nie może dłużej ignorować głosu obywateli.

 

Szacuje się, że średnio 12 kobiet dziennie udaje się do Wielkiej Brytanii w celu bezpiecznego i legalnego usunięcia ciąży.

 

Urlop na żądanie i porzucenie obowiązków domowych

 

Organizatorzy protestu wzywają kobiety do wzięcia 8 marca urlopu na żądanie oraz włożenia czarnych ubrań lub opasek na znak sprzeciwu. Irlandzkie feministki zachęcają także niepracujące kobiety, by tego dnia porzuciły obowiązki domowe i zleciły je swoim partnerom bądź innym bliskim.

 

Osoby zaangażowane w akcję proszą także pracodawców o wyrozumiałość i solidaryzowanie się z protestującymi tego dnia kobietami.

 

Aktywiści, naukowcy, artyści i działacze związków zawodowych

 

"Jesteśmy niepowiązanymi ze sobą grupami aktywistów, naukowców, artystów i działaczy związków zawodowych przygotowujących ogólnokrajowy protest w dniu 8 marca 2017 roku " - ogłaszają się organizatorzy akcji "Strike 4 Repeal".

 

Protest oficjalnie poparło już kilkanaście stowarzyszeń, organizacji feministycznych i pro-choice. Jednym z partnerów akcji jest irlandzki oddział ruchu społecznego Dziewuchy Dziewuchom.

 

Irlandzkie i brytyjskie media porównują organizację strajku do czarnego poniedziałku, który 3 października ubiegłego roku odbył się w Polsce. "Protest był głosem sprzeciwu wobec próbom zaostrzenia i tak już restrykcyjnego prawa aborcyjnego. Po strajku politycy porzucili pomysł wprowadzenia ograniczeń" - napisał The Independent.

 

independent.co.uk

zdr/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze