Sąd Konstytucyjny: Rosja ma prawo nie wykonać wyroku ETPCz ws. Jukosu

Świat
Sąd Konstytucyjny: Rosja ma prawo nie wykonać wyroku ETPCz ws. Jukosu
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, fot. Mathieu Nivelles/Flickr/CC BY 2.0

Sąd Konstytucyjny Rosji orzekł, że kraj ten może nie wykonać wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) z 2014 roku, dotyczącego odszkodowania dla byłych akcjonariuszy koncernu Jukos. Sąd uznał, że decyzja ETPCz jest sprzeczna z konstytucją Rosji.

- Rosja ma prawo odstąpić od nałożonych na nią zobowiązań, jeśli jest to jedyny sposób, by nie naruszyć konstytucji Federacji Rosyjskiej - ogłosił w czwartek przewodniczący Sądu Konstytucyjnego Walerij Zorkin.

 

Sąd Konstytucyjny zajął się tą sprawą na wniosek Ministerstwa Sprawiedliwości, które odpowiada w Rosji za wykonywanie postanowień ETPCz. Stanowisko ministerstwa przedstawił w grudniu w Sądzie Konstytucyjnym przedstawiciel resortu Gieorgij Matiuszkin. Jak argumentował, decyzja ETPCz jest niemożliwa do wykonania, ponieważ "nakłada na Rosję zobowiązania - na podstawie konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności - w interpretacji, która jest sprzeczna z konstytucją (Rosji)".

 

Z kolei autorzy ekspertyzy, którą zlecił Sąd Konstytucyjny, ocenili, że byli akcjonariusze mają pełne prawo do odszkodowań. Eksperci z Instytutu Prawa i Polityki Publicznej ocenili, że z ogólnych zasad rosyjskiej konstytucji i postanowień ETPCz wynika, iż rekompensaty powinny być wypłacone.

 

"Zawyżone podatki" i "zmanipulowana licytacja"

 

W lipcu 2014 roku ETPCz nakazał Rosji wypłacenie byłym akcjonariuszom Jukosu ok. 1,9 mld euro tytułem odszkodowania za bezprawne pozbawienie ich majątku poprzez zawyżone podatki i zmanipulowaną licytację. Ponadto Rosja miała pokryć wynoszące 300 tys. euro koszty postępowania oraz uiścić ewentualne związane z nimi podatki. Odszkodowania miały dotyczyć osób będących akcjonariuszami Jukosu w momencie likwidacji koncernu w 2007 roku.

 

Wtedy Ministerstwo Sprawiedliwości zadeklarowało, że nie uważa wyroku strasburskiego trybunału "za przykład sprawiedliwego i bezstronnego podejścia do oceniania prawnych i faktycznych okoliczności sprawy". Rosja mogła wnioskować o ponowne rozpoznanie wyroku przez Wielką Izbę ETPCz, ale nie skorzystała z tej możliwości.

 

Zgodnie z postanowieniem ETPCz Rosja powinna była rozpocząć wypłatę odszkodowań w 2015 roku, gdy decyzja trybunału stała się prawomocna.

 

Rosyjska konstytucja nad orzeczeniami instytucji międzynarodowych

 

W 2015 roku w Rosji przyjęta została ustawa dająca prawo Sądowi Konstytucyjnemu do orzekania, czy respektować, czy też odrzucać orzeczenia międzynarodowych instytucji ds. praw człowieka. Zgodnie z ustawą przy podejmowaniu decyzji w takich kwestiach Sąd Konstytucyjny kieruje się zasadą nadrzędności rosyjskiej konstytucji.

 

Korzystając z tych pełnomocnictw, w kwietniu br. Sąd Konstytucyjny orzekł, że Rosja ma prawo tylko częściowo wykonać orzeczenie ETPCz z 2013 roku w sprawie dotyczącej zakazu głosowania dla osób odbywających karę więzienia. Również tą sprawą sąd zajął się na wniosek Ministerstwa Sprawiedliwości. W październiku 2016 r. resort zwrócił się do Sądu Konstytucyjnego w sprawie wyroku ETPCz dotyczącego Jukosu.

 

Szefem Jukosu był Michaił Chodorkowski, aresztowany w 2003 roku i skazany w 2005 roku na 10 lat i 10 miesięcy łagru za domniemane przestępstwa gospodarcze, w tym pranie pieniędzy. Po aresztowaniu Chodorkowskiego jego koncern doprowadzono do bankructwa. Warta niegdyś 40 mld dolarów spółka została znacjonalizowana, a większość aktywów przekazano Rosnieftowi, kontrolowanemu przez państwo koncernowi naftowemu kierowanemu przez Igora Sieczyna, jednego z najbliższych współpracowników prezydenta Władimira Putina.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze