W hołdzie Łukaszowi Urbanowi i pozostałym ofiarom zamachu polscy kierowcy zorganizowali konwój do Berlina. Podziękowali również berlińczykom za wsparcie udzielone rodzinie Urbana.

 

Do stolicy Niemiec miało dotrzeć 12 polskich kierowców, ale pogoda i korki skutecznie pokrzyżowały ich plany. W efekcie dojechało trzech dwoma samochodami ciężarowymi.

 

Punktualnie o 12 kierowcy włączyli klaksony i przejechali koło miejsca tragedii. Następnie złożyli kwiaty i zapalili znicze w miejscu, w którym doszło do zamachu.

 

Wygląda ono już inaczej niż miesiąc temu. Kiermasz bożonarodzeniowy został rozebrany. Teraz jest to  pusty plac, na który ludzie ciągle przynoszą kwiaty i znicze. Już teraz myśli się o upamiętnieniu ofiar zamachu. W planach jest specjalna okolicznościowa tablica.

 

Polsat News