Migrantów przywiózł polski kierowca, który jechał z Serbii przez Węgry do Polski. O nieproszonych gościach dowiedział się dopiero gdy zjechał do bazy. Wówczas usłyszał głosy dobiegające ze środka naczepy. Wezwano policję, która odplombowała pojazd i znalazła nastolatków. Wszystko działo się we wtorek po godz. 15.

 

TIR należący do polskiej firmy przewozowej jechał od piątku z Serbii z ładunkiem rudy cynku. Migranci dostali się do środka najprawdopodobniej na  Węgrzech, gdzie naczepa została zaplombowana.

 

Nastolatkowie nie mieli żadnych dokumentów i nie można się było z nimi porozumieć w języku angielskim. Sprawą dalej zajmie się straż graniczna.

 

PAP, polsatnews.pl