Poznańscy śledczy z CBA ustalili, że zamówienie opiewające na 16 mln zł nigdy nie zostało zrealizowane. Dzięki akcji CBA  urząd marszałkowski zdążył wstrzymać wypłatę pozostałych 13 mln zł. 

 

"Utracono kontrolę nad realizacją zamówień"

 

Nadzór nad sprawą przejęła Prokuratura Regionalna w Poznaniu. Śledztwo dotyczy "wyrządzenia znacznej szkody majątkowej w mieniu publicznym dysponowanym przez Oddział Wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP Województwa Wielkopolskiego oraz przedłożenia poświadczającej nieprawdę dokumentacji dotyczącej realizacji zamówień publicznych.

 

Agenci poznańskiego Centralnego Biura Antykorupcyjnego przeszukali i zabezpieczyli dokumenty w 35 wielkopolskich remizach OSP, do których miały trafić samochody. Dokumentacje dotyczącą tego zamówienia zabezpieczono także w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Wielkopolskiego, Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu, Zarządzie Wykonawczym Oddziału Związku OSP w Poznaniu, a także w firmach zajmujących się produkcją specjalistycznych samochodów strażackich.

 

Jak informuje CBA, to na razie początek śledztwa a sprawa jest rozwojowa.

 

polsatnews.pl