Gdy zima jest łagodna objawów się nie zauważa. Jednak, gdy tylko temperatura spada, robi się zimno, wilgotno i wietrznie, nawet 25 procent Polaków zaczyna cierpieć na alergię, która przynosi ze sobą bardzo nieprzyjemne skutki. Być może zabrzmi to dziwnie, ale co czwarty z nas jest uczulony na zimę.


Wysypka, obrzęk, kichanie, łzawienie oczu, bóle głowy


Dzieje się tak dlatego, że przy niskiej temperaturze, podobnie jak przy innych alergiach, komórki tkanki łącznej i błon śluzowych w organizmie zaczynają uwalniać histaminę. To może powodować reakcje alergiczne, takie jak wysypka, obrzęk, kichanie, łzawienie oczu, zawroty i bóle głowy.


Wielu z nas zapewne myśli wówczas, że ma objawy przeziębienia i grypy, jednak nic bardziej mylnego. Alergię na zimę odróżnić można od zwyczajnych stanów przedgrypowych po tym, że utrzymują się bardzo długo, nawet całymi tygodniami.

 

Senność i rozdrażnienie


Nie występuje silna gorączka, lecz dłuższy czas doskwierają nam objawy charakterystyczne dla przeziębienia. Co więcej, długotrwałość tego schorzenia może wpływać na nasze samopoczucie i nastrój. Możemy być senni, rozdrażnieni, a nawet popadać w stany depresyjne.

 

Na szczęście lekarze znają lekarstwo na tę przypadłość. To najczęściej leki przediwhistaminowe, które nawet w silnej dawce pozostają bezpieczne dla naszego organizmu. Jednak podobnie jak każda alergia, może mieć gwałtowny przebieg, choć zdarza się on bardzo rzadko.

 

twojapogoda.pl