W październiku RDS podjęła uchwałę ws. zmian w kodeksie pracy i przedstawiła projekt ustawy w tej sprawie, który trafił do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Resort, zgodnie z ustawą o RDS, skierował propozycję do Rady Ministrów. Jeśli rząd pozytywnie zaopiniuje projekt, trafi on do Sejmu.

 

- To pierwsza inicjatywa ustawodawcza RDS - podkreślił przewodniczący zespołu problemowego ds. prawa pracy RDS Jacek Męcina. Zwrócił uwagę, że wydłużenie terminu na odwołanie od wypowiedzenia to kompromis między stroną pracodawców a pracowników.

 

"Wprowadza mechanizm pozasądowy"

 

Jak zaznaczył, w projekcie jest także propozycja rozszerzenia możliwość mediacji między pracodawcą a pracownikiem. Jego zdaniem, da to możliwość polubownego rozwiązania sporów i odciąży sądy. - Nie mogliśmy wprowadzić obowiązku tej mediacji. Ale pracodawca jest zobowiązany do poinformowania o tej możliwości pracownika. Myślę, że to nie jest duża zmiana, ale niesłychanie istotna. Wprowadza nowy mechanizm, pozasądowy - wyjaśniał Męcina.

 

W uzasadnieniu projektu podkreślono, że wydłużenie do 21 dni czasu na odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę "umożliwi pracownikowi rozsądne rozważenie wszystkich okoliczności danej sprawy, a jednocześnie zapewni ograniczenie w czasie rozstrzygania sporów z zakresu rozwiązywania umów o pracę".

 

Propozycja zakłada również "wspieranie polubownych metod rozwiązywania sporów". "Głównym celem proponowanych rozwiązań jest promowanie mediacji, jako alternatywnej metody rozstrzygania sporów w sprawach z zakresu prawa pracy. Polega ona na przyznaniu pracowników równorzędnej pozycji w budowaniu relacji z pracodawcą" - czytamy w uzasadnieniu.

 

PAP