Dyskusję o znikającym serduszku na kurtce posła Myrchy rozpoczął na Twitterze dziennikarz Polsat News Piotr Witwicki.

 

 

Użytkownicy Twittera pytali, czy serduszko nie zostało doklejone do drugiego screena. Wszelkie wątpliwości rozwiały zdjęcia, na których dokonano analizy zaszumienia lub podrasowania kolorów.

 

 

 

 

W swoim wpisie Myrcha oznaczył prezesa TVP Jacka Kurskiego. To jego "chorą politykę" obarczył odpowiedzialnością za usunięcie serduszka w postprodukcji materiału.

 

 
"TVP informowała o WOŚP i nie wycinała serduszek. Tajemnicze zniknięcie z kurtki pana Posła musiało być robotą Belzebuba" - odpowiedział mu Kurski, nawiązując do wpadki posła PO na antenie TVP Info. Myrcha poproszony o wymienienie trzech króli, umieścił wśród nich "Belzebuba".

 

 

"TVP może milion razy wymazywać serduszka #wośp w swoich materiałach. I tak będziemy nosić je dumnie! Precz z propagandą!" - napisał poseł w kolejnym tweecie, do którego dodał wideo.

 

 

polsatnews.pl