Oszustwo "na sierżanta armii amerykańskiej"

Polska
Oszustwo "na sierżanta armii amerykańskiej"
Pixabay/NikolayFrolochkin/CC BY 2.0

Uroczyste powitanie oddziałów amerykańskich, które przybyły w ramach wzmocnienia wschodniej flanki NATO odbyło się w sobotę, a tymczasem okazało się, że od dawna przygotowani byli na to… oszuści. 29-letnia kobieta poinformowała policjantów o oszustwie, straciła 9 tys. zł po tym, jak zaczęła korespondować z rzekomym żołnierzem armii amerykańskiej.

Policja przestrzega, że oszuści zaczynają wyłudzać pieniądze podając się za żołnierzy armii amerykańskiej. Najpierw korespondują i zaprzyjaźniają się z kobietami, a później proszą o pomoc w załatwieniu różnych spraw. Mieszkanka powiatu krapkowickiego zgodziła się pomóc w odebraniu paczki z pieniędzmi i dokumentami.


29-letnia kobieta poinformowała w sobotę policję, że padła ofiarą oszustwa. Miała stracić 9 tys. zł. Pod koniec grudnia ubiegłego roku, na jednym z portali społecznościowych nawiązała znajomość z mężczyzną, który podał się za sierżanta amerykańskiej armii.

 

A w paczce miało być 46 milionów dolarów


Po kilku dniach korespondencji mężczyzna poprosił o odbiór wartościowej przesyłki. W paczce miało znajdować się, aż 46 milionów dolarów oraz dokumenty. Zgodnie z podanymi przez "sierżanta"  instrukcjami, kobieta na potrzeby przeprowadzenia transakcji, przedstawiła się firmie kurierskiej, jako siostra żołnierza i przekazała swoje dane. Później otrzymała informację, że aby odebrać przesyłkę należy zapłacić opłatę manipulacyjną. Kobieta wpłaciła na wskazane konto prawie 3 tys. zł.


Następnie pod pozorem opłaty za ubezpieczenia i pełnomocnictwa została zobowiązana do wpłacenia kolejnej kwoty. Tym razem pokrzywdzona wpłaciła ponad 6 tys. złotych. 


Kody uprawniające do wypłaty przekazanych pieniędzy przekazała fałszywemu żołnierzowi. Dopiero po kilku dniach, kiedy rzekoma przesyłka nie dotarła, a kontakt z mężczyzną został zerwany, kobieta zdała sobie sprawę, że padła ofiarą oszustwa.  


polsatnews.pl

grz/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze