Dzieci w ścisku jechały na ferie. Kolej przeprasza

Polska

W sobotę trzy zorganizowane grupy wybrały się pociągiem Szybkiej Kolei Miejskiej z Gdyni Głównej do Słupska. Grupa harcerzy liczyła ponad 100 osób. W pociągu zabrakło miejsc, część dzieci jechała w ścisku, część czekała na kolejny pociąg. SKM apeluje, aby zgłaszać wszystkie przejazdy zorganizowanych grup i przeprasza, że doszło do takiej sytuacji. Harcerze i grupy sportowe zapowiadają skargę.

- 14 stycznia hufiec ZHP Sopot organizował wyjazd na zimowisko harcerskie i zuchowe dla 110 osób. Zgłosiliśmy to do SKM wypełniając specjalny blankiet przyjazdu grupowego. Wyjazd zgłosiliśmy także do kuratorium i chorągwi gdańskiej. Tak, że wszystkie formalności mamy dopełnione - powiedziała Marta Bednarska, rzeczniczka Komendy Chorągwi Gdańskiej ZHP.

 

Sprawdzą, czy był e-mail

 

Pozostałe grupy również twierdzą, że zgłaszały przejazd w kasach kupując bilety grupowe. Grupy poniżej 100 osób nie muszą formalnie zgłaszać wyjazdu, a kasy nie mają obowiązku przekazywania takiej informacji do SKM.

  

- Nie mamy od dyspozytora takiej informacji, że te grupy zgłosiły mailowo informację, że w danym dniu jadą konkretnym pociągiem, ale to oczywiście w poniedziałek sprawdzimy - powiedział Marcin Głuszek, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży PKP SKM w Gdańsku.

 

"Zgłaszajmy przejazdy grupowe"

 

- Apeluję - zgłaszajmy przejazdy grupowe na adres mailowy spółki. To zostanie odpowiednio rozdysponowane i trafi do odpowiednich osób, aby tych trudnych sytuacji, z które przepraszam, uniknąć w przyszłości - dodał.

 

Harcerze i koszykarze - którzy byli w pozostałych grupach - chcą złożyć skargę . Z SKM będą także uzgadniali powrót dzieci do Trójmiasta, by uniknąć podobnych sytuacji.

 

Polsat News

prz/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze