"Chcemy ratować Muzeum Techniki, ale nie będziemy pokrywać jego długów" - Gliński

Polska
"Chcemy ratować Muzeum Techniki, ale nie będziemy pokrywać jego długów" - Gliński
Wikipedia.org/Adrian Grycuk/CC BY 3.0

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie będzie pokrywać długów placówki niebędącej instytucją państwową. Zaległości czynszowe jest skłonne umorzyć miasto, ale - jak informuje Ratusz - to nie rozwiąże wszystkich problemów. Wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski zauważył, iż NOT odrzucił propozycję Ratusza dotyczącą nowej lokalizacji – proponowano siedzibę na Woli.

- Jest to instytucja prywatna. My nie możemy stosować innych zasad, które byłby dyskryminujące dla innych podmiotów  - zauważył Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy odpowiadając na pytanie Michała Giersza z Polsat News o ewentualną pomoc miasta w ratowaniu Muzeum Techniki.

 

Narodowe Muzeum Techniki

 

Resorty kultury, rozwoju i nauki mają wspólnie z NOT stworzyć nową instytucję kultury - Narodowe Muzeum Techniki, która m.in. przejęłaby eksponaty Muzeum Techniki i Przemysłu.


- Jako ministerstwo kultury dalej jesteśmy zainteresowani, żeby ratować tę instytucję, ale są pewne granice naszego zaangażowania. Ja nie jestem w stanie wyasygnować 4 milionów zł publicznych pieniędzy, dlatego że ktoś w sposób jakiś nieodpowiedzialny (...) zrobił tak olbrzymie długi. Owszem, możemy pomóc, ale ten zakres pomocy musi być jakoś zracjonalizowany - powiedział wicepremier, szef resortu kultury prof. Piotr Gliński.


- Jest faktem, że Naczelna Organizacja Techniczna, która jest właścicielem zbiorów, zachowuje się trochę nieracjonalnie, bo żąda, żebyśmy my także spłacali jej długi w stosunku do pracowników, to już jest trochę przesada - uważa Gliński.

 

Rozpoczęto procedury zwolnień grupowych


Największa placówka muzealnictwa technicznego w Polsce, Muzeum Techniki i Przemysłu od lat boryka się z problemami finansowymi. Na stronie muzeum w środę pojawiły się informacje o tym, że rozpoczęto procedury zwolnień grupowych.


"W związku z przeciągającymi się negocjacjami z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie utworzenia Narodowego Muzeum Techniki oraz stanowiska ministerstwa, iż nie zamierza przejąć pracowników, zarząd główny FSNT-NOT został zmuszony do rozpoczęcia procedury zwolnień grupowych" - czytamy na stronie Muzeum.


"Zarząd ma nadzieję, że w styczniu br. negocjacje zostaną sfinalizowane w sposób zabezpieczający Muzeum wraz z pracownikami i wówczas procedura zostanie cofnięta. Zarząd Główny FSNT-NOT z wielkim smutkiem stwierdza, że w roku 2016 po raz pierwszy od 60 lat Muzeum Techniki i Przemysłu NOT nie otrzymało wsparcia finansowego, co było przyrzeczone przy powierzeniu jego prowadzenia przez NOT" - napisano w komunikacie.

 

Gliński: wykazaliśmy bardzo dużo dobrej woli


Gliński tłumaczy, że Muzeum nie było instytucją prowadzoną "w jakikolwiek sposób przez polskie państwo, tylko przez stowarzyszenie, które współpracowało w jakimś sensie z miastem, bo wynajmowało lokal od miasta".


- Jesteśmy w stanie tę instytucję utrzymywać, prowadzić, tylko właściciel musi się na to zgodzić. Wykazaliśmy bardzo dużo dobrej woli, żeby dla dobra publicznego rozwiązać problem, ta sprawa nie jest zamknięta - podkreślił minister kultury.

 

Gliński zaznaczył, że MKiDN będzie chciało utrzymać zbiory Muzeum. - Nie pozwolimy także na wyprzedaż i likwidację tej kolekcji, dlatego będę robił wszystko, jako zwierzchnik konserwatora zabytków, żeby także te zabytki zabezpieczyć jakoś - podkreślił.

 

 

"Oddamy muzeum w bardzo dobre ręce"

 

W czerwcu 2016 r. zarząd Pałacu Kultury i Nauki, gdzie mieści się muzeum, wypowiedział umowę najmu; powodem było zadłużenie placówki, na które złożyły się m.in. zaległości w opłatach za czynsz. Na początku listopada odbyła się pikieta pracowników muzeum pod hasłem "Oddamy muzeum w bardzo dobre ręce"; przekonywali oni, że w przypadku likwidacji placówki na bruku może znaleźć się 15 tys. eksponatów - dorobek polskiej i światowej techniki.


Naczelna Organizacja Techniczna, która prowadzi warszawskie Muzeum Techniki, dostawała środki z ministerstwa nauki na działalność upowszechniającą naukę w ramach konkursu; środki przyznawano na podstawie złożonego wniosku. Wniosek NOT złożyła także w roku 2016, wystąpiła o wsparcie w wysokości 5 mln zł, jednak wniosek ten nie uzyskał pozytywnej opinii zespołu ekspertów, co przełożyło się na brak wsparcia dla placówki.


Muzeum Techniki i Przemysłu NOT rozpoczęło działalność w 1955 r., kontynuując prace przedwojennego Muzeum Przemysłu i Techniki.

 

PAP, polsatnews.pl

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze