Senator McCain nazwał Putina mordercą. Rosja liczy, że Putin i Trump dojdą do porozumienia

Świat
Senator McCain nazwał Putina mordercą. Rosja liczy, że Putin i Trump dojdą do porozumienia
PAP/EPA/SHAWN THEW

Republikański senator John McCain przestrzegł nową administrację USA przed zbyt łatwowiernym i naiwnym podejściem do Władimira Putina. W wywiadzie dla Deutsche Welle nazwał go "mordercą i zbrodniarzem, produktem KGB" - informuje agencja dpa. - Rosja ma nadzieję, że prezydenci Władimir Putin i Donald Trump dojdą do porozumienia - oznajmił rzecznik Putina Dmitrij Pieskow.

Wypowiadając się po środowej konferencji prasowej Donalda Trumpa, McCain wyraził przekonanie, że znów musi obowiązywać maksyma Ronalda Reagana "pokój przez siłę". Zdaniem senatora, Putin rozumie tylko siłę. Na pytanie, czy rozumie to także Trump, McCain odpowiedział: "Nie wiem".

 

W środę McCain wraz z dziewięcioma innymi senatorami wystąpił z inicjatywą ustawodawczą w sprawie nowych sankcji przeciwko Rosji w odpowiedzi na "cyberataki, agresję i destabilizujące działania w USA i na całym świecie".

 

Agencja dpa zwraca uwagę, że wypowiedzi McCaina wyraźnie kontrastują z podejściem Trumpa, który zapowiada starania o poprawę stosunków z Rosją.

 

Kreml liczy na porozumienie

 

- Rosja ma nadzieję, że prezydenci Władimir Putin i Donald Trump dojdą do porozumienia - stwierdził rzecznik Putina Dmitrij Pieskow. Kreml na razie nie zareaguje na słowa kandydata na szefa dyplomacji USA Rexa Tillersona o rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Pieskow skomentował w ten sposób środowe wypowiedzi prezydenta elekta USA na konferencji prasowej i wystąpienie Tillersona w komisji Senatu USA.

 

Przedstawiciel Kremla podkreślił, że "Trump mówi przynajmniej o gotowości prowadzenia dialogu". Pieskow przyznał, że nie oznacza to "gotowości do wzajemnej zgody we wszystkim, jest to raczej niemożliwe i Moskwa czegoś takiego nie oczekuje". Jednak "prowadzenie dialogu jest tym, na co warto mieć nadzieję" - dodał. Zapewnił, że z punktu widzenia Rosji "powinno być o wiele więcej wzajemnego szacunku w relacjach rosyjsko-amerykańskich".


Rosja "będzie wyjaśniać kwestie" przyszłemu sekretarzowi stanu

 

Rzecznik rosyjskiego prezydenta ocenił, że nie należy obecnie reagować na wypowiedź Tillersona o tym, że Rosja dopuściła się agresji wobec Ukrainy. Zapowiedział, że Rosja będzie "wyjaśniać dane kwestie" przyszłemu sekretarzowi stanu USA.

 

Komentując słowa Tillersona o zawłaszczeniu Krymu przez Rosję Pieskow powiedział, że Kreml "przyjmuje do wiadomości" stanowisko Tillersona i będzie nadal tłumaczyć istotę problemu.  - Nie zgadzamy się z takimi sformułowaniami i będziemy wyjaśniać nasze stanowisko, przedstawiając argumenty - zapowiedział.

 

Nawiązując do wątku ataków hakerskich ze strony Rosji w wystąpieniu Tillersona rzecznik Kremla oświadczył, że "ten temat przybrał formę prawdziwej histerii" i "należy czekać, aż histeria się zakończy". Podkreślił, że Rosja kategorycznie zaprzecza jakimkolwiek zarzutom pod jej adresem w tej sprawie, uważa twierdzenia na ten temat za "zupełne głupstwa", informacje fałszywe i nieprofesjonalne.

 

Tillerson podczas środowego przesłuchania w komisji spraw zagranicznych amerykańskiego Senatu uznał za "uprawnione założenie" tezę, że Putin wiedział o ingerencjach, o których informowały potem amerykańskie służby wywiadowcze. Powiedział także, że Rosja "dokonała inwazji na Ukrainę, szczególnie zawłaszczając Krym".

 

PAP, polsatnews.pl

 

ptw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze