33-letni Łukasz Robert P. stawił się w sądzie w Haverfordwest w południowo-zachodniej Walii w środę rano. Miał usłyszeć wyrok w sprawie molestowania w sklepie ekspedientki. Do zdarzenia doszło w październiku ubiegłego roku.

 

Jak podał portal westerntelegraph.com.uk w trakcie rozprawy oskarżony wyszedł do toalety. Po powrocie na salę próbował podciąć sobie gardło niezidentyfikowanym przedmiotem. Polakowi natychmiast została udzielona pierwsza pomoc. Na miejsce od razu została wezwana również karetka pogotowia, która zabrała mężczyznę do szpitala. "Nie jestem pewien, czy stracił przytomność, jednak stracił dużo krwi" - powiedział jeden ze świadków zdarzenia.

 

Miejscowa policja wyjaśnia teraz, jak oskarżony uzyskał dostęp do niebezpiecznego przedmiotu.

 

Radio Zet, westerntelegraph.co.uk