- Nadszedł czas na zjednoczenie wyspy - powiedział Juncker na konferencji prasowej w Valletcie na Malcie z okazji przejęcia przez ten kraj przewodnictwa w UE.

 

- Mam nadzieję, że jutro (w czwartek - PAP) zakończymy rozmowy w Genewie z pozytywnym rezultatem - dodał.

 

"Trzeba podjąć ryzyko"

 

Juncker poinformował, że w środę rano rozmawiał na ten temat z premierem Grecji Aleksisem Ciprasem, a wieczorem ma rozmawiać z prezydentem Francji Francois Hollande'em.

 

Zdaniem szefa Komisji rozmowy w Genewie mogą okazać się ostatnią szansą na zjednoczenie Cypru, dlatego - jak mówił - był w stałym kontakcie z prezydentem Cypru Nikosem Anastasiadesem i przywódcą nieuznawanej przez społeczność międzynarodową Republiki Tureckiej Cypru Północnego Mustafą Akincim, a teraz chce pomóc w osiągnięciu porozumienia.

 

- Nie byłbym z siebie zadowolony, gdybym teraz usunął się na bok. To ryzykowne, ale gdy chodzi o pokój, trzeba podjąć ryzyko. Ci, którzy nie podejmują ryzyka, w efekcie ryzykują więcej - powiedział Juncker.

 

Wyspa podzielona od 40 lat

 

Kolejna runda rozmów w sprawie zjednoczenia podzielonego od ponad 40 lat Cypru rozpoczęła się w poniedziałek. Do środy włącznie trwają rozmowy z udziałem przywódców Greków i Turków cypryjskich oraz doradcy ONZ ds. konfliktu cypryjskiego Espena Bartha Eide.

 

Jeśli negocjacje te przyniosą postępy, na czwartek zaplanowano pięciostronną konferencję z dodatkowym udziałem państw gwarantów niepodległości Cypru - Grecji, Turcji i byłej potęgi kolonialnej, Wielkiej Brytanii - oraz szefa Komisji Europejskiej.

 

W środę pojawiły się nieoficjalne doniesienia, że przywódcy Turcji i Wielkiej Brytanii wahają się, czy udać się do Genewy, bo negocjacje nie przynoszą przełomu.

 

Grecja i Turcja w konflikcie

 

Konflikt cypryjski sięga 1974 roku, gdy Cypr Północny oderwał się od Republiki Cypryjskiej w wyniku interwencji armii tureckiej. Greccy nacjonaliści w porozumieniu z juntą wojskową w Atenach obalili wówczas pierwszego prezydenta niezależnej Republiki Cypryjskiej arcybiskupa Makariosa.

 

Między Republiką Cypryjską a Turcją panuje tymczasowe zawieszenie broni. Państwa te po dziś dzień nie utrzymują stosunków dyplomatycznych.

 

Kiedy w 2004 r. Republika Cypryjska weszła do Unii Europejskiej, traktat akcesyjny objął całą wyspę, ale w jej północnej części zawieszony został porządek prawny UE (tzw. acquis communautaire).

 

Republika Turecka Cypru Północnego jest prawie w całości sponsorowana przez Turcję, która co roku wspiera tę część wyspy kwotą ok. 400 mln dolarów.

 

Ze względu na napięcie wokół Cypru Grecja i Turcja, dwa kraje NATO, niejednokrotnie znajdowały się o krok od wojny. Spór jest również jedną z przeszkód dla tureckich aspiracji do członkostwa w UE.