Marszałek Karczewski wystosuje ponowne zaproszenie do szefa PO

Polska
Marszałek Karczewski wystosuje ponowne zaproszenie do szefa PO
Polsat News

- Mam nadzieję, że podczas wtorkowego spotkania szefów partii parlamentarnych pojawi się szef PO Grzegorz Schetyna. Wystosuję do niego ponowne zaproszenie - oświadczył po poniedziałkowym spotkaniu liderów partii politycznych marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

W poniedziałek po południu odbyło się spotkanie szefów partii parlamentarnych ws. wyjścia z obecnego kryzysu politycznego. Uczestniczyli w nim liderzy PiS, Kukiz'15, Nowoczesnej i PSL. W spotkaniu udziału nie wziął jednak przewodniczący Platformy.

 

Po zakończeniu poniedziałkowych rozmów Karczewski poinformował, że spotkanie ma być kontynuowane we wtorek i ponownie zaprosi na nie Schetynę.

 

- Zadzwonię do niego, ale też oficjalnie wystosuję do niego pisemne zaproszenie, również z informacją o tym, co ustaliliśmy, o czym rozmawialiśmy i jakie są szanse na rozwiązanie tego konfliktu - powiedział Karczewski podczas briefingu w Senacie.

 

"Rozmawialiśmy bardzo szczerze, otwarcie"

 

- Mam nadzieję, że pan przewodniczący Grzegorz Schetyna przyjmie zaproszenie i spotka się ze mną, prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim oraz liderami partii opozycyjnych - dodał.

 

Karczewski powiedział, że cieszy się, iż doszło do poniedziałkowego spotkania. - Rozmawialiśmy bardzo szczerze, otwarcie, o wszystkich problemach, które dotyczą konfliktu politycznego i kryzysu parlamentarnego - dodał.

 

Marszałek Senatu przypomniał jednocześnie, że Schetyna po spotkaniu w grudniu ub.r. z prezydentem Andrzejem Dudą ws. kryzysu parlamentarnego mówił, że powinien się spotkać z Kaczyńskim. - Więc ja zapraszam na ważne, bardzo istotne spotkanie dla tego, jak będzie funkcjonował Sejm w Polsce - podkreślił Karczewski.

 

Po poniedziałkowych rozmowach u marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego szef PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że uczestnicy spotkania zgodzili się, że posiedzenie Sejmu zacznie na sali plenarnej. Stwierdzili, jak powiedział Kaczyński, że ich kluby nie będą blokowały mównicy, tym bardziej stołu prezydialnego.

 

"Nie będziemy blokować mównicy sejmowej"

 

Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał po spotkaniu, że jest deklaracja wszystkich klubów, które wzięły udział w poniedziałkowym spotkaniu, że chcą rozpocząć normalną pracę 11 stycznia na sali plenarnej.

 

Lider Nowoczesnej Ryszard Petru powiedział, że Nowoczesna nie opuszcza sali plenarnej, ale zadeklarowała, że nie będziemy blokować mównicy sejmowej. - Były dwa ustalenia z tego spotkania: że nie będziemy blokować mównicy sejmowej i prośba o to, by jednak porozumienie było zawarte wśród wszystkich partii parlamentarnych, włącznie z PO - powiedział po spotkaniu Petru.

 

Lider Kukiz'15 Paweł Kukiz mówił, że uświadomił uczestnikom spotkania w Senacie, że jeśli protest będzie kontynuowany w obecnej formie i nie będzie kar dla posłów blokujących mównicę, on nie będzie uczestniczył w obradach. Według Kukiza na poniedziałkowym spotkaniu zaakceptowano propozycję Kukiz'15 ws. tego, by do Sejmu "wróciły" poprawki do budżetu.

 

Schetyna oczekuje od marszałka Kuchcińskiego "przyznania się do błędu"

 

Natomiast Schetyna informując wczesnym popołudniem, że nikt z PO nie weźmie udziału w poniedziałkowym spotkaniu, powiedział, że "problem, który się zdarzył dwa tygodnie temu, to jest konflikt, do którego doszło w Sejmie" i "to nie jest kwestia, którą powinien zajmować się Senat". Oświadczył, że oczekuje "od marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego zaangażowania się w rozwiązanie tego konfliktu, przyznania się do błędu i powrotu do sali plenarnej".

 

Z kolei szef klubu PO Sławomir Neumann powiedział dziennikarzom w poniedziałek po tym, gdy zakończyło się spotkanie u marszałka Senatu, że we wtorek o godz. 10:30. zbiera się zarząd krajowy Platformy; jego tematem będą kolejne scenariusze rozwiązania kryzysu politycznego.

 

Od 16 grudnia 2016 r. w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie PO i Nowoczesnej, którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł.

 

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r. Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum. Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16 grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz, że każdy z posłów mógł wejść do sali głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.

 

PAP

 

luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze