Zjawisko to występuje w zimne dni, gdy zalegające na wysokości kilku kilometrów chmury z rodzaju altocumulus, które zawierają kropelki wody, przejdą w stan tzw. przechłodzenia, gdy temperatura cieczy spada poniżej punktu zamarzania.

 

Wystarczy wówczas niewielkie zakłócenie w chmurze (np. przelatujący samolot), aby krople wody zaczęły gwałtownie zamarzać. Zjawisko rozszerza się równomiernie we wszystkich kierunkach od miejsca rozpoczęcia. Drobiny lodu szybko opadają, a w chmurze tworzy się dziura. Dlatego angielska nazwa zjawiska to "cloud hole".

 

polsatnews.pl