"FT": Merkel przejmie od Obamy rolę przywódcy liberalnego świata

Świat
"FT": Merkel przejmie od Obamy rolę przywódcy liberalnego świata
PAP/EPA/THIERRY ROGE

Po zakończeniu rządów prezydenta USA Baracka Obamy to kanclerz Niemiec Angela Merkel będzie musiała przejąć od niego rolę przywódcy liberalnego świata Zachodu - argumentuje dziennik "Financial Times" dodając, że nie będzie to łatwe zadanie.

O tym, że Merkel będzie musiała stanąć w obronie liberalnych wartości na świecie, mówi się odkąd wybory w Stanach Zjednoczonych wygrał Donald Trump - przypomina w komentarzu redakcyjnym londyński dziennik. Mimo że niemiecka kanclerz odrzuciła te wezwania jako "groteskowe i absurdalne", to jednak "może nie mieć w tej sprawie innego wyboru" - dodaje "FT".

 

Dziennik zwraca uwagę, że obecnie poza Merkel nie ma innego kandydata, który mógłby podjąć się tego zadania. Przypomina, że w przeszłości szefowa rządu w Berlinie zobowiązywała się do "walki o demokrację, wolny handel i otwarte społeczeństwo, a także nie godziła się na oddanie pola nacjonalistom niezależnie, czy chodziło o Trumpa, (prezydenta Rosji) Władimira Putina czy też węgierskiego premiera Viktora Orbana".

 

70 lat po porażce III Rzeszy

 

"Zdecydowanie to ten moment w historii, w którym kanclerz Niemiec przyjmuje tę rolę" - pisze "FT", odnosząc się do jej przywództwa. Brytyjski dziennik podkreśla, że 70 lat po porażce III Rzeszy "Berlin znowu może rozważać objęcie roli światowego przywództwa, aczkolwiek ostrożnie". Szczególnie że inne mocarstwa nie mogą już odgrywać takiej roli jak poprzednio - np. "słaba" Francja czy Wielka Brytania w obliczu Brexitu.

 

Jak "słusznie" deklarowała wcześniej Merkel "Berlin ruszy do przodu tylko z partnerami". Zwłaszcza że Niemcy nie dysponują takimi jak Amerykanie "zasobami gospodarczymi i wojskowymi". "Historycznie i geograficznie są zmuszone do współpracy z europejskimi sojusznikami, nawet jeśli Unii Europejskiej brakuje obecnie spójności".

 

Najpierw wybory parlamentarne

 

Jednak aby pełnić rolę przywódcy, Merkel musi najpierw wygrać tegoroczne wybory parlamentarne i odzyskać "zaufanie stracone przez otwarcie granic w lecie 2015 roku". Jeżeli odniesie sukces przy urnach, wtedy uzyska mandat "do utrzymania razem UE" w obliczu "szalejącego populizmu" - pisze "FT". Będzie musiała stawić czoło zagrożeniom terrorystycznym w Europie, a także polityce Rosji.

 

"Powinna dążyć do bardziej powszechnej polityki bezpieczeństwa, aby odpowiedzieć na zagrożenia terrorystyczne i utrzymać jedność dla polityki sankcji wobec Rosji, która sprowokowała kryzys na Ukrainie" - podkreśla "FT". Dziennik zwraca jednak uwagę, że poza sprawami europejskimi Merkel powinna też spróbować porozumieć się z Trumpem.

 

"Merkel będzie musiała się napracować, aby przekonać Trumpa, że jego ewidentna sympatia dla Putina jest źle ulokowana" - przekonuje londyński dziennik.

 

Na koniec "FT" podkreśla, że niemiecka kanclerz musi "zdobyć społeczne poparcie dla globalizacji", bez której "świat będzie biedniejszy i bardziej niebezpieczny".

 

"Będą to trudne zadania do zrealizowania w tym wrogim środowisku, ale kto lepiej niż niemiecka kanclerz może próbować tego dokonać?" - pyta retorycznie "FT" na podsumowanie komentarza redakcyjnego.

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze