Śmierdząca wrzutka do hinduskiej restauracji w Szczecinie. Sprawca rozlał kwas masłowy

Polska

Do zdarzenia doszło w Sylwestra wczesnym popołudniem. Fetor był tak silny, że właściciel lokalu "Bollywood Street Food" musiał odwołać imprezę na zakończenie roku. Kwas masłowy to związek trudny do wywietrzenia, restauracja będzie zamknięta nawet przed dwa tygodnie.

Uchylone drzwi, obsługa lokalu w maskach z filtrami - tak hinduska restauracja w Szczecinie próbuje poradzić sobie z uciążliwym smrodem. W sylwestrowe popołudnie do lokalu przyszedł mężczyzna, który podejrzewany jest o rozlanie kwasu masłowego.

 

Jak opowiadali pracownicy lokalu - sprawca zamówił zupę, potem udał się do toalety i gwałtownie z niej wybiegł. - Mężczyzna w toalecie zostawił substancję w pojemniku. Była to substancja, która ma bardzo nieprzyjemny zapach, sprawca uciekł - relacjonuje Anna Gembala z zachodniopomorskiej policji.

 

Straty z powodu zamknięcia restauracji

 

Właściciel od razu zawiadomił policję. Na miejscu funkcjonariusze wykluczyli, że rozlana substancja to środek bojowy czy żrący. Restauracja jest nieczynna, zamówiono specjalną firmę, która zdezynfekuje kwas.

 

- Każdy dzień nie funkcjonowania restauracji to szkody w tysiącach, mało tego, zabiera się przecież miejsca pracy, obsługa nie pracuje - podkreśla współwłaściciel lokalu Mariusz Łuszczewski.


Odświeżanie restauracji po takim incydencie może trwać nawet 2 tygodnie. Na razie nie wiadomo czy była to próba wymuszenia haraczu, działanie nieuczciwej konkurencji czy może incydent o podłożu rasistowskim.

 

polsatnews.pl

 

ptw/grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze