Zmarł Tyrus Wong, współtwórca disneyowskiego jelonka Bambi

Świat
Zmarł Tyrus Wong, współtwórca disneyowskiego jelonka Bambi
Flickr/Loren Javier/CC BY-ND 2.0

W wieku 106 lat zmarł Tyrus Wong, pochodzący z Chin artysta, którego prace wyznaczyły styl słynnego filmu wytwórni Walta Disneya "Bambi" - poinformowała w niedzielę BBC na stronie internetowej. Artysta zmarł w domu w otoczeniu rodziny.

Tyrus Wong (właśc. Wong Gen Yeo) urodził się w 1919 roku w wiosce na południowym zachodzie Chin. Już jako dziecko przejawiał artystyczny talent i był zachęcany do jego rozwijania przez swego ojca. Jako 10-latek wyemigrował z ojcem do Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu lepszego życia. Przed wyjazdem był przez chińskie władze więziony, przetrzymywany w odosobnieniu i przesłuchiwany. W Chinach zostały jego matka i siostra; matki nie zobaczył już nigdy.

 

Po studiach graficznych w 1938 roku rozpoczął pracę u Walta Disneya - początkowo jako tzw. inbetweener, czyli szeregowy animator rysujący wszystkie klatki łączące klatki kluczowe, razem dając rysowanym postaciom pozory ruchu.

 

Zainspirował Disneya

 

Gdy wytwórnia rozpoczęła przygotowania do filmu "Bambi", legendarnej dziś animacji o sympatycznym jelonku, Wong "poszedł do domu i namalował kilka obrazów przedstawiających jelenia w lesie", czerpiąc inspirację z pejzaży powstałych za czasów dynastii Song, rządzącej państwem chińskim od X do XII wieku.

 

Prace zaintrygowały samego Disneya. "Walt Disneya dostrzegł, że Tyrus był w stanie tworzyć niezwykłe dzieła sztuki, które niekoniecznie sprawiały, że (przedstawiony na obrazach) las wyglądał jak las, ale raczej przedstawiał jego esencję. Przedstawiona przez Walta wizja Bambiego i wykorzystanie prac Tyrusa do dziś wywierają wpływ na inne filmy" - podkreśliło Muzeum Walta Disneya w oświadczeniu wydanym po śmierci Wonga. Jak dodano, "nie da się przecenić wpływu, jaki (Wong) miał na artystyczną kompozycję animowanego Bambiego".

 

"Najsłynniejszy amerykański artysta chińskiego pochodzenia"

 

Wong - malarz, rysownik, grafik, kaligraf, który po trzyletniej pracy u Disneya pracował dla największych wytwórni, m.in. przy "Buntowniku bez powodu", i ilustrował karty świąteczne dla firmy Hallmark - po przejściu na emeryturę zaczął tworzyć skomplikowane modele bambusowych latawców. "New York Times" nazywa go "jednym z najsłynniejszych amerykańskich artystów chińskiego pochodzenia XX wieku".

 

Mimo długiej i twórczej kariery powszechne uznanie zdobył jednak dopiero jako 90-latek, przez większość życia zmagając się z marginalizowaniem osób chińskiego pochodzenia.

 

O jego życiu i twórczości powstał film dokumentalny "Tyrus". "Tyrus zawsze mierzył się z przeciwnościami losu z godnością, odwagą i z pomocą sztuki (...). Wprawiał nas w zachwyt swoim talentem, czarował swym chłopięcym poczuciem humoru i wzruszał skromnością, hojnością, uporem i wielkodusznością" - napisała po jego śmierci reżyserka filmu Pamela Tom.

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze