Były chiński szef wywiadu trafi przed sąd oskarżony o korupcję i nadużycia

Świat
Były chiński szef wywiadu trafi przed sąd oskarżony o korupcję i nadużycia
PAP/EPA/STR
Xiamen, Chiny.

Ma Jian, który w latach 2006-2015 pełnił funkcje wiceministra bezpieczeństwa państwowego, był objęty śledztwem od stycznia 2015 roku. Został usunięty z partii i zostanie przekazany odpowiednim organom prawnym - powiadomiła Centralna Komisja ds. Inspekcji Dyscypliny, antykorupcyjna instytucja wewnątrz KPCh. Jak wyjaśnia agencja Reutera, oznacza to, że zostaną mu postawione formalne zarzuty.

Zgodnie z oświadczeniem Komisji Ma Jian dopuścił się nadużyć, wykorzystując stanowisko, by pomóc w interesach członkom swojej rodziny, ingerował w funkcjonowanie prawa i brał łapówki.

 

Agent z 30-letnim stażem

 

Ma Jian był pracownikiem chińskiej agencji wywiadowczej ponad 30 lat. Był blisko związany z doradcą byłego prezydenta Hu Jintao, Lingiem Jihua, którego w lipcu skazano na dożywotnie więzienie za korupcję, nielegalne uzyskiwanie tajemnic państwowych i nadużycie władzy.

 

Ma Jian to już kolejny wysoki funkcjonariusz państwowy w Chinach, przeciwko któremu toczy się śledztwo w sprawie korupcji w ramach zakrojonej na szeroką skalę walki prezydenta Xi Jinpinga z tym zjawiskiem we władzach.

 

W połowie czerwca na kary więzienia za korupcję skazani zostali żona i syn byłego ministra bezpieczeństwa publicznego (w latach 2002-2007) Zhou Yongkanga. Zhou, który w latach 2007-2012 był jednym z dziewięciu członków Stałego Komitetu Biura Politycznego, najwyższego partyjnego gremium decyzyjnego, w zeszłym roku dostał wyrok dożywotniego więzienia za łapownictwo, zdradę tajemnic państwowych i nadużywanie władzy.

 

Ponad milion ukaranych członków partii

 

Według chińskiej agencji prasowej Xinhua w ramach walki z korupcją ponad milion członków rządzącej w kraju Komunistycznej Partii Chin (KPCh) już zostało ukaranych w różny sposób, włącznie z dożywotnim więzieniem. Według Centralnej Komisji ds. Inspekcji Dyscypliny KPCh w 2015 roku za korupcję ukarano prawie 300 tys. wysokich rangą urzędników; w ok. 80 tys. przypadków zastosowano "surowe kary", w tym dyscyplinarne. Obserwatorzy podejrzewają, że kampania służy prezydentowi Xi do wyeliminowania przeciwników politycznych.

 

PAP

pam/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie