- Konsument może nie wiedzieć, jakie dane o nim zostaną zebrane, jak długo będą przechowywane i komu dokładnie mogą być przekazane - wyjaśnił Niechciał.

 

W komunikacie Urząd przekazał, że wstępnie sprawdził wzorce umów i regulaminy dostępne na stronie facebook.com. Jak przekazał UOKiK, analiza dała podstawy do wszczęcia postępowania wyjaśniającego dotyczącego praktyk spółki Facebook Ireland. Europejska siedziba Facebooka znajduje się w Dublinie.

 

"Różne informacje" przekazywane "firmom"

 

"Wątpliwości wzbudziły m.in. postanowienia, które niejednoznacznie określają sposób korzystania z gromadzonych danych użytkowników oraz procedurę ich udostępniania innym podmiotom" - napisano w komunikacie UOKiK.

 

Urząd zwrócił również uwagę na szeroki i nieokreślony katalog gromadzonych informacji. "Przykładem są klauzule, które dotyczą zbierania »różnych informacji na temat użytkownika, przez uzasadniony czas«, które następnie mogą być przekazane »firmom będącym częścią Facebooka«. Tym samym konsument może nie wiedzieć, jakie dane o nim zostaną zgromadzone, jak długo będą przechowywane i komu dokładnie mogą być przekazane" - wskazał UOKiK.

 

Europejskie urzędy w kontrze do Facebooka

 

- Podobne działania prowadzone są także w innych państwach europejskich przez urzędy do spraw konkurencji, ochrony konsumentów i ochrony danych osobowych. Przykładem są: Francja, Niemcy czy Włochy. Widać, że kraje europejskie zwracają coraz większą uwagę na duże platformy internetowe, które pozornie są darmowe, natomiast konsumenci płacą za korzystanie z nich swoimi danymi osobowymi - powiedział Niechciał.

 

Jak poinformował Urząd, np. "niemiecki Bundeskartellamt sprawdza, czy Facebook nie naruszył konkurencji poprzez nadużywanie pozycji dominującej". "Włoski urząd zajmujący się ochroną konkurencji wszczął w październiku postępowanie w związku z automatycznym przekazywaniem Facebookowi danych użytkowników serwisu WhatsApp. Z kolei we Francji działania wobec spółki prowadzi organ ochrony danych osobowych" - napisano w komunikacie.

 

Facebook musiał usunąć jego dane

 

Prezes Niechciał wyjaśnił, że postepowanie wyjaśniające prowadzone przez Urząd toczone jest w sprawie, a nie przeciwko przedsiębiorcy. - Zebrane informacje mogą doprowadzić do postawienia zarzutów i wszczęcia postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów - dodał.

 

Urząd przypomniał, że w Polsce, Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, wydał na początku br. decyzję, w której nakazał Facebook Polska usunięcie opublikowanych danych osobowych jednego z użytkowników.

 

PAP