"Raz do roku przychodzi taki dzień gdy największe miasto Polski zupełnie pustoszeje. Ulice, dworce i place na co dzień pełne zabieganych ludzi stają się zupełnie puste" - pisze Czarnecki na Facebooku.

 

Fotograf pokazuje kolejne na co dzień zatłoczone miejsca - m.in. podziemne korytarze w centrum, dworce Warszawa Śródmieście i Centralna, tramwaje, stację Metro Świętokrzyska, teren przed galerią handlową Złote Tarasy, plac przed Rotundą, Nowy Świat i ulicę Marszałkowską.

 

"Jaka jest przyczyna tego wyjątkowego zjawiska?" - pyta na koniec Czarnecki. Odpowiedź - na nagraniu.

 

 

polsatnews.pl