Tradycję budowy szopek zapoczątkował w Kościele założyciel i patron zakonu Franciszkanów, św. Franciszek z Asyżu. W 1223 r. urządził pierwsze misterium bożonarodzeniowe w skalnej grocie w Greccio.

 

Wzorując się na nim, krakowscy Franciszkanie od 20 lat przygotowują szopkę, w której zwiedzający mogą zobaczyć m.in. żywe zwierzęta. Wszystko dzięki przyjaźni między zakonnikami a miejskim ogrodem zoologicznym i Uniwersytetem Rolniczym. Prócz tradycyjnych owiec, kozy, lamy i osiołka, w tym roku po raz pierwszy goście mogli oglądać wielbłądy.

 

Do wydarzenia rokrocznie zaangażowani są też aktorzy, którzy odgrywają świętą rodzinę.

 

Wydarzeniu towarzyszą koncerty i jasełka w wykonaniu zakonników.

 

Podlaskie szopki

 

Szopki bożonarodzeniowe można oglądać w całej Polsce. Tradycyjnie w czasie pasterki, w nocy z czwartku na piątek, uruchomiona została m.in. ruchoma szopka Ojców Kapucynów w Łomży. Jest ona największą tego typu szopką w północno-wschodniej Polsce.

 

Została zbudowana w latach 30. ubiegłego wieku (odnowiono ją w 2007 roku), jest tam ok. 50 postaci, uruchamianych poprzez system przekładni i małych wózeczków, które służą do przemieszczania figurek po określonych torach. Dzięki dodatkowym mechanizmom postaci mogą poruszać głowami i zdejmować w hołdzie czapki.

 

Są w tej szopce m.in. Mieszko I, św. Wojciech, Władysław Jagiełło, królowa Jadwiga i król Jan III Sobieski z husarią, a także np. Adam Mickiewicz czy Fryderyk Chopin. Ze współczesnych można tam zobaczyć Jana Pawła II, siostrę Faustynę Kowalską, ojca Maksymiliana Kolbego, Lecha Wałęsę czy Czesława Miłosza. Od ubiegłego roku można oglądać też figurki pięciu kapucynów, polskich męczenników II wojny światowej.

 

Tradycyjnie największa żywa szopka w regionie Podlasia stanęła przy kościele pw. Andrzeja Boboli w Łomży. Co roku można w niej zobaczyć kilkadziesiąt zwierząt. Należą one do okolicznych rolników, którzy bardzo chętnie oddają zwierzęta na czas otwarcia szopki. Parafia jest co prawda miejska, ale należy do niej również kilka podłomżyńskich wsi i to głównie od ich mieszkańców pochodzą zwierzęta.

 

Jedna z największych w Europie stoi w Katowicach

 

Jedną z największych w Europie szopek budowanych wewnątrz świątyni można podziwiać w bazylice ojców franciszkanów w Katowicach-Panewnikach. Tryptyk, zajmujący cały główny ołtarz i boczne nawy, ma 18 m wysokości, 32 metry szerokości i 10 m głębokości.

 

Szopka u Franciszkanów w KatowicachPAP/Andrzej Grygiel
Szopka u Franciszkanów w Katowicach
 

 

 

 

 

 

 

 

 

Centralna część żłóbka przypomina zawsze o istocie Bożego Narodzenia, przedstawiając Świętą Rodzinę. - W tym roku jest nieco inna aranżacja - Jezus i jego bliscy są w grocie skalnej, jest inne podświetlenie, panorama Jerozolimy została odświeżona, umieściliśmy w tej części również beskidzkich górali z owieczkami - powiedział proboszcz panewnickiej bazyliki o. Alan Rusek.

 

Do budowy całej scenerii żłóbka wykorzystuje się około 120 różnych figur: drewnianych, gipsowych i z masy żywicznej, a także wypchane zwierzęta oraz wiatraki, młyn, studnię, szyb górniczy, domki, ogniska, drewniane ogrodzenie, choinki, mech leśny, a ponadto setki żarówek i ok. 2 km przewodów elektrycznych. Najstarsze figury - pastuszek i kobieta z dzbanem - według ustnych przekazów liczą ok. 130 lat. Figury są różnej wysokości; największe mierzą 150 cm.

 

Zgodnie z aktualnymi wydarzeniami

 

Wystrój bocznych naw koresponduje z innymi wydarzeniami nadchodzącego roku w Kościele Rzymskokatolickim. Rok Świętego Brata Alberta został ustanowiony przez Konferencję Episkopatu Polski z okazji 100-lecia śmierci tego świętego i potrwa od 25 grudnia 2016 r. do 25 grudnia 2017 r. W 2017 r. przypada również 100. rocznica objawień fatimskich, w których Matka Boża wzywała do nawrócenia, pokuty i modlitwy różańcowej oraz nabożeństw wynagradzających w pierwsze soboty miesiąca.

 

- Św. Brat Albert, zakładając zgromadzenie albertynów i sióstr albertynek, oparł je na regule franciszkańskiej, więc jest to nasz współbrat o duchowości franciszkańskiej i chcieliśmy też jego pokazać, zwłaszcza że mamy też osobiste ambitne plany, żeby w tym roku dobudować do domu parafialnego pomieszczenia, gdzie moglibyśmy otworzyć kuchnię dla ubogich - powiedział proboszcz.

 

W drugiej nawie wyeksponowano figurę Matki Bożej Fatimskiej, sprowadzoną do parafii jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku. - W naszej parafii są też odprawiane nabożeństwa fatimskie. Wyeksponowaliśmy ten wątek, by przybywający tu pielgrzymi pamiętali o objawieniach w Fatimie - podkreślił o. Rusek.

 

Polsat News, PAP