Sokołow o katastrofie Tu-154: atak terrorystyczny jest brany pod uwagę

Świat
Sokołow o katastrofie Tu-154: atak terrorystyczny jest brany pod uwagę
PAP/EPA/YEVGENY REUTOV

Minister transportu Rosji Maksim Sokołow powiedział w niedzielę, że wszystkie możliwe przyczyny katastrofy rosyjskiego Tu-154, włącznie z atakiem terrorystycznym, są brane pod uwagę. Samolot spadł wcześnie rano do Morza Czarnego niedaleko Soczi.

Prezydent Władimir Putin nakazał utworzenie komisji do zbadania tego zdarzenia.

 

Posiedzeniami komisji kieruje Sokołow, który przyleciał do Soczi. Minister poinformował, że akcja ratownicza oraz poszukiwania ofiar i szczątków samolotu będą kontynuowane w poniedziałek oraz w następne dni. - Zrobimy wszystko, aby odnaleźć tych, którzy zginęli - zapewnił.

 

Dodał, że "na razie nie ma informacji o tym, by ktoś przeżył katastrofę".

 

Poinformował też, że identyfikacja ciał odbędzie się w Moskwie, a rodziny ofiar katastrofy proszone są w związku z tym o przybycie do stolicy.

 

Rzecznik rosyjskiego ministerstwa obrony Igor Konaszenkow poinformował, że odnaleziono ciała dziesięciu osób.

 

Wśród pasażerów m.in. członkowie Chóru Aleksandrowa

 

Samolot, lecący z Moskwy do Syrii, spadł do morza krótko po starcie z lotniska Soczi-Adler, gdzie miał międzylądowanie w celu uzupełnienia zapasów paliwa.

 

Według rosyjskiego ministerstwa obrony na pokładzie maszyny lecącej do Syrii znajdowały się 92 osoby - 84 pasażerów i ośmiu członków załogi. Wśród pasażerów było 64 członków słynnego Chóru Aleksandrowa, a także jego dyrektor, generał Walerij Chaliłow.

 

Muzycy lecieli na noworoczne występy dla rosyjskich żołnierzy w bazie lotniczej Hmejmim - wojskowej części lotniska w Latakii w Syrii.

 

Wcześniej rosyjskie ministerstwo obrony informowało, że fragmenty maszyny znaleziono ok. 1,5 km od czarnomorskiego wybrzeża Soczi na głębokości 50-70 metrów. Maszyna znikła z radarów ok. godz. 5.40 czasu lokalnego (godz. 3.40 czasu w Polsce) tuż po starcie z lotniska w Soczi.

 

Lotnictwo Rosji od września 2015 roku wspiera w Syrii siły reżimu Baszara el-Asada.

 

PAP

 

luq/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie