O awarii oraz akcji ratowniczej poinformował tuż przed północą szef służb ratowniczych tego ośrodka narciarskiego położonego w Alpach Pennińskich w gminie Valtournenche, Adriano Favre.


Do awarii napowietrznej kolei linowej doszło o godz. 15:30. Kolejka łącząca stację Plan Maison (2550 metrów n.p.m.) ze stacją Cime Bianche Laghi (2800 metrów) przestała działać, gdy wiejący z prędkością ok. 150 km na godzinę wiatr uszkodził infrastrukturę zapewniającą działanie linii nośno-napędowej - wyjaśnił Favre.

 

Akcja ratownicza trwała ponad 2 godz.


- Na szczęście wiatr nie okazał się przesadnie zimny; temperatury były znośne. Nie odnotowaliśmy przypadków wyziębienia organizmu - dodał.


W akcję ratowniczą, która trwała ponad 2 godz., zaangażowanych było łącznie 150 osób. Ratownicy dostawali się do wagoników kolejki włazami w dachu. Następnie opuszczali narciarzy na linach z wysokości ok. 30 metrów na ziemię.


Spędzą oni święta pod dachem i w ciepłej atmosferze - zapewnił Adriano Favre.


PAP