Niemcy chcą orderu dla polskiego kierowcy. Zbierają podpisy pod petycją do prezydenta

Świat
Niemcy chcą orderu dla polskiego kierowcy. Zbierają podpisy pod petycją do prezydenta
www.change.org

W internecie pojawiła się petycja, która wzywa prezydenta Niemiec, aby pośmiertnie przyznał Łukaszowi Urbanowi Order Zasługi Republiki Federalnej Niemiec. Podpisało się pod nią ponad 2 tys. osób, które argumentują, że Polak walczył z terrorystą, by ratować ludzi. Coraz więcej wpłat ma internetowa zbiórka pieniędzy dla rodziny zabitego przez napastnika kierowcy. Zebrana suma sięga 50 tys. funtów.

Order Zasługi Republiki Federalnej Niemiec, potocznie zwany Związkowym Krzyżem Zasługi (Bundesverdienstkreuz) to niemieckie odznaczenie państwowe za zasługi cywilne, jedyny order nadawany przez władze federalne.

 

"Wybitne zasługi" polskiego kierowcy


Mogą zostać nim uhonorowani  obywatele niemieccy i cudzoziemcy, którzy "położyli wybitne zasługi w dziedzinach: politycznej, kulturalnej lub społeczno-gospodarczej".


Autorka wniosku Constanze Stelzenmüller przypomina w nim, że kierowca ciężarówki porwanej przez terrorystę, który wjechał nią w tłum na berlińskim jarmarku, według prasowych doniesień walczył z zamachowcem i oddał życie "starając się zapobiec najgorszemu".


"Tą heroiczną akcją prawdopodobnie uratował wiele istnień ludzkich i jest to wielki znak przyjaźni i pojednania między naszym krajem a Polską" - napisano w petycji.


"Wszyscy Niemcy, nie tylko Berlińczycy, mają powody, aby pamiętać o nim i podziękować jego rodzinie. Z powodu jego odwagi należy mu się najwyższe uznanie Niemiec" -  podkreślono.


Skuteczna zbiórka pieniędzy dla rodziny Łukasza


Do wczesnego popołudnia w czwartek ponad 44 tys. funtów zebrali też internauci dla rodziny zabitego w Berlinie Polaka. Zbiórkę pieniędzy zainicjował brytyjski kierowca David Duncan.


"Nie znam Łukasza Urbana, ale jego historia mną wstrząsnęła, nawet nie wyobrażam sobie, jak może czuć się jego rodzina w tej okropnej chwili" - napisał Duncan na stronie serwisu, na którym uruchomiono akcję.


Początkowo planował zebrać 10 tys. funtów. Po jednym dniu tej internetowej akcji zgromadzona kwota dochodzi już do 50 tys., a datki przekazało ponad 3 tys. osób.

 

"Żadne pieniądze nie przywrócą Łukaszowi życia, ale mam nadzieję, że pomogą jego rodzinie" - argumentuje David Duncan.

 

Na miejscu katastrofy, wśród zniczy i kwiatów, pojawiły się też kartki z wpisami, na których Niemcy dziękują Łukaszowi Urbanowi za bohaterską postawę.

 

kierowca kartka

 

polsatnews.pl

 

ptw/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze