Wspólne patrole Żandarmerii Wojskowej i policji. Różne wyjaśnienia decyzji

Polska
Wspólne patrole Żandarmerii Wojskowej i policji. Różne wyjaśnienia decyzji
zw.wp.mil

Żandarmeria ma patrolować ulice do 15 stycznia. Premier Beata Szydło podpisała w środę zarządzenie w tej sprawie na wniosek szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka. który argumentował decyzję "wzrostem zagrożenia" po zamachach w Turcji i Niemczech. Natomiast jego zastępca, wiceminister Jarosław Zieliński powiedział w Senacie, że dołączenie żandarmerii wynika z tego, "co dzieje się obecnie w Warszawie".

Rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Ciarka we wtorek powiedział, że szef MSWiA wystąpi z takim wnioskiem do premier ze względu na zamach w Berlinie. Zwracał uwagę, że policjanci są zaangażowani m.in. w Warszawie w zabezpieczenie wielu zgromadzeń; zbliża się też okres świąteczny, stąd wniosek o wsparcie ich przez ŻW.

 

Od środy, 21 grudnia

 

"W związku ze wzrostem zagrożenia o charakterze terrorystycznym na terenie Europy oraz zamachami, jakie miały miejsce w ostatnich dniach w Turcji i Niemczech, żołnierze Żandarmerii Wojskowej udzielą w dniach 21 grudnia 2016 r. - 15 stycznia 2017 r. pomocy policji w zakresie ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego na terenie kraju" - brzmi uzasadnienie Zarządzenia nr 180 Prezesa Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 2016 r. w sprawie użycia żołnierzy Żandarmerii Wojskowej do udzielenia pomocy Policji, opublikowanego w Monitorze Polskim. Weszło w życie w dniu ogłoszenia, czyli w środę, 21 grudnia.

 

Ciarka zapowiedział, że patrole policji i ŻW są mieszane, zazwyczaj dwuosobowe. Widać je było na ulicach Warszawy już we wtorek.

 

"Użycie żandarmerii to błąd"

 

Jednak w Senacie wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński miał powiedzieć, że wspólne patrole policjantów i żandarmerii mają związek z tym, co dzieje się w Warszawie - z ulicznymi protestami Polaków.

Mogą użyć broni palnej

 

Ostatnio ŻW wspierała policję w zabezpieczaniu obchodów związanych ze świętem niepodległości 11 listopada. Na mocy zarządzenia premier, żołnierze ŻW mogli np. wylegitymować każdą osobę, zatrzymać ją w razie uzasadnionego podejrzenia, że popełniła przestępstwo, przeprowadzić kontrolę osobistej, a gdy ktoś nie podporządkował się ich poleceniom, zastosować środki przymusu bezpośredniego, a nawet - w określonych w ustawie przypadkach - użyć broni palnej.

 

Na co dzień ŻW odpowiada za porządek i bezpieczeństwo żołnierzy w służbie czynnej, pracowników wojska (ale w ściśle określonych przypadkach), a także osób przebywających na terenie należącym do armii.

 

PAP, polsatnews.pl

pam/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze