Przyłębska jest ósmym prezesem w historii TK i pierwszą kobietą na tym stanowisku. Od zakończenia kadencji Andrzeja Rzeplińskiego była p.o. prezesem TK.

 

- Powierzam pani dziś niezwykle odpowiedzialne zadanie. Dziękuję za wybór kandydatów na prezesa w możliwie najszybszym terminie. To niezwykle ważne, aby w tak istotnych w kwestiach ustrojowych organ państwa, jakim w zakresie wymiaru sprawiedliwości, opisanego przecież w konstytucji, jest Trybunał Konstytucyjny, odzyskał pełną zdolność do normalnej pracy - powiedział prezydent tuż po powołaniu Przyłębskiej na prezesa TK.

 

- Chciałbym, aby Trybunał zabrał się do dynamicznej pracy - podkreślił prezydent. Według prezydenta w TK jest wiele zaległości przede wszystkim, jeżeli chodzi o sprawy obywatelskie, czyli skargi konstytucyjne, "które często od lat czekają na załatwienie".

 

Andrzej Duda zaznaczył, że "nie ma nic bardziej tragicznego dla wymiaru sprawiedliwości, niż sytuacja, kiedy ludzie latami czekają na załatwienia spraw".

 

Ośmioro sędziów odmówiło udziału w głosowaniu

 

Podczas Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego zwołanego przez p.o. prezesa Trybunału Julię Przyłębską ośmioro sędziów TK odmówiło udziału w głosowaniu nad kandydatami na stanowisko prezesa TK - poinformował wcześniej wiceprezes Trybunału Stanisław Biernat.

 

- Należy zauważyć, że do ważności uchwał Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK konieczny jest udział w głosowaniu co najmniej połowy z piętnastoosobowego składu TK określonego w konstytucji. Wynika to z ogólnej zasady odnoszącej się do podejmowania uchwał przez konstytucyjne, kolegialne organy państwa - wyjaśnił Biernat. Udział w głosowaniu nad kandydaturami wzięło sześcioro sędziów.

 

Z kolei sędzia TK Mariusz Muszyński powiedział, że wtorkowy wybór kandydatów na stanowisko prezesa odbył się zgodnie z obowiązującymi przepisami o TK.

 

O północy z poniedziałku na wtorek zakończyła się 9-letnia kadencja sędziego Andrzeja Rzeplińskiego, od 2010 r. prezesa TK.

 

 

 

polsatews.pl