- Nie mam wątpliwości, że odpowiedzialność kierownictwa PiS jest zasadnicza. I w sensie głębszym, że metoda obrana po wyborach, sprzeczna z deklaracjami wyborczymi, prowadzi do złego obrotu rzeczy, i że tego konfliktu można było uniknąć, gdyby nie rażące błędy, gdyby nie pomysł ograniczenia wolności mediów w Sejmie, bezpodstawne zdjęcie (z mównicy - red.) posła Szczerby, wykluczenie go z obrad i trwanie w błędzie - mówił Ujazdowski.

 

- Gdyby się z tego błędu wycofano, kryzys by nie nastąpił i nie przybierał takich form. Prezes Kaczyński i kierownictwo PiS powinno z tych błędów się wycofać dla dobra Rzeczpospolitej ze względu na to, że to jedyna droga do zakończenia konfliktu - kontynuował.

 

- Dobro państwa przemawia za tym, by ten kryzys zakończyć. Szczególnie w tak trudnej sytuacji międzynarodowej, w jakiej Polska się znajduje, nie możemy chwiać państwem, nie możemy pozwolić na dalsze rozwijanie tego kryzysu. Ci, którzy mają władzę, a potężną władzę ma prezes partii rządzącej, powinni naprawić błędy - podkreślił Ujazdowski.

 

"W warunkach bardziej spokojnych"

 

Pytany o swoje członkostwo w partii Ujazdowski stwierdził: - Nie będę podejmował decyzji o członkostwie w PiS w tak napiętej sytuacji, natomiast ja przed tym problemem nie ucieknę. Na pewno po podsumowaniu działalności PiS po wyborach odpowiem na to pytanie w warunkach bardziej spokojnych.

 

- Ale w żadnym razie nie wycofuję się ze swoich poglądów i nie mógłbym autoryzować polityki PiS, gdyby się ona zasadniczo w najbliższych dniach nie zmieniła - podkreślił.

 

 

 

 

Jeszcze jedno głosowanie nad budżetem?

 

Ujazdowski wyjaśnił także, jak widzi ewentualny koniec sporu. - To, czego obywatele mogą oczekiwać od marszałka Kuchcińskiego, to ponownego przeprowadzenia w majestacie wszystkich procedur, bez wątpienia legalnego, ponownego posiedzenia Sejmu i ponownego głosowania ws. uchwały budżetowej. To jest w gestii marszałka i to bym mu doradzał. Z pozycji obywatela i z pozycji kogoś, kto chce zapobiec szkodliwemu dla państwa rozwojowi sytuacji - tłumaczył. 

 

 

 

polsatnews.pl