Tekst może zostać poddany pod głosowanie w niedzielę mimo sprzeciwu dysponującej w Radzie Bezpieczeństwa prawem weta Rosji, która jest sojusznikiem reżimu syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada.

 

Projekt rezolucji głosi, że Rada "jest zaalarmowana" pogłębiającym się kryzysem humanitarnym w Aleppo i faktem, że "dziesiątki tysięcy mieszkańców oblężonego Aleppo" potrzebują pomocy i oczekują ewakuacji. Tekst wzywa sekretarza generalnego ONZ Ban Ki Muna, aby w trybie pilnym wysłał do Aleppo personel humanitarny ONZ, już obecny w Syrii, w "celu właściwego i neutralnego nadzoru (sytuacji) oraz bezpośredniej obserwacji" operacji ewakuowania "oblężonych części Aleppo".

 

Ponad 40 tys. osób do ewakuacji

 

W piątek ewakuacja tysięcy cywilów i rebeliantów z ostatnich obszarów Aleppo, które są w rękach opozycyjnych bojowników, została zawieszona; operacja rozpoczęła się w czwartek rano.

 

Według wysłannika ONZ do Syrii Staffana de Mistury w punktach nadal kontrolowanych przez rebeliantów pozostaje ok. 40 tys. cywilów i między 1,5 tys. a 5 tys. bojowników wraz z rodzinami.

 

Amerykańska ambasador przy ONZ Samantha Power w piątek wyraziła nadzieję na przyjęcie rezolucji w weekend "z racji wyjątkowo pilnego charakteru" sprawy. Jednak ambasador Rosji Witalij Czurkin wskazał na "elementy dyskusyjne". "Wysłanie obserwatorów zabierze tygodnie, nie jest realistyczne oczekiwać, że można to zrobić w dwa czy trzy dni" - oznajmił.

 

PAP