Tusk wziął udział w sobotę w ceremonii zamknięcia Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu. Jak mówił, przygotował sobie z tej okazji wystąpienie na temat kultury. - Nie po raz pierwszy historia płata mi figla i muszę zmienić wystąpienie z oczywistych względów - stwierdził b. premier.

 

- Kto dziś podważa europejski model demokracji, gwałcąc konstytucję i dobre obyczaje, naraża nas wszystkich na strategiczne ryzyka. Odrzucając ducha wolności i wspólnoty pisze kolejny akt dramatu polskiego osamotnienia. My tę sztukę znamy z historii aż za dobrze - powiedział.

 

"Demokratyczna tradycja sama z siebie nie przetrwa"

 

Dodał, że wolnościowa demokratyczna tradycja europejska jest podważana i atakowana, dlatego wymaga szczególnej ochrony, "wręcz czułości". - Sama z siebie nie przetrwa. Jest bardziej krucha i delikatna niż nam, Polakom, się wydawało, gdy do niej tak tęskniliśmy zza żelaznej kurtyny - zaakcentował.

 

Dziękował tym wszystkim, którzy gotowi są trwać przy europejskich standardach demokracji w Polsce. "Jesteście dziś najlepszymi strażnikami polskiej reputacji w Europie i na świecie" - mówił Tusk.

 

polsatnews.pl, PAP