"To chyba jeden z najczarniejszych tygodni w polskim Sejmie". Scheuring-Wielgus o przyjętych ostatnio ustawach

Polska

- Dzień wcześniej została uchwalona ustawa o Trybunale Konstytucyjnym i ustawa o zgromadzeniach, a dzisiaj w nocy reforma edukacji, która wywraca do góry nogami to, co zostało wypracowane przez ostatnie 17 lat. To chyba jest jeden z najczarniejszych tygodni w polskim Sejmie po tym roku pracy - powiedziała w programie "Nowy Dzień z Polsat News" Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej.

Posłanka Nowoczesnej w rozmowie z Joanną Górską powiedziała, że "zaczynamy od nowa edukację w Polsce".

 

- Mam trzech synów. Dwóch chodzi do podstawówki, a jeden do 6. klasy, czyli jego najbardziej obejmie reforma edukacji. Zarówno ja, jak i inni rodzice, i nauczyciele, patrzymy na to z przerażeniem - wyznała.

 

"Zalewska kłamie, że były konsultacje"

 

Posłanka podkreśliła, że "będzie taki moment, kiedy reforma edukacji spadnie na barki samorządów terytorialnych". - To się wydarzy krótko przed wyborami samorządowymi. Samorządy będą odpowiedzialne za to, że nie będzie pieniędzy, będą zwolnienia, a dzieci nie będą miały pracowni fizycznych i chemicznych - dodała Scheuring-Wielgus.

 

Posłanka powiedziała również że "minister Zalewska kłamie z mównicy". - Kłamie za każdym razem mówiąc, że były konsultacje, były rozmowy. Nic takiego nie było. Mówią o tym rodzice i nauczyciele. Jesteśmy podstawieni pod ścianą - stwierdziła.

 

Kulminacja roczników w 2019 r.

 

Posłanka przypomniała również, że w 2019 roku nastąpi kulminacja roczników rozpoczynających naukę w szkole średniej.

 

- W 2019 roku do liceum poszłoby ok. 350 tys. dzieci. Po tej reformie tych dzieci będzie dwa razy więcej - powiedziała.

 

Posłanka Nowoczesnej przypomniała także słowa minister Zalewskiej z 2007 roku. - Mówiła, że edukacja jest bardzo delikatnym tematem i żaden rząd nie powinien przeprowadzać rewolucji. Została ministrem i nagle zmieniła zdanie - skwitowała.

 

"Czekać aż PiS się zaplącze"

 

Scheuring-Wielgus powiedziała, że jej ugrupowanie sporządziło kilka wniosków o odrzucenie projektu reformy edukacji, a posłowie .N "aktywnie pracowali w komisjach".

 

- Ostatnio czytałam wywiad z Adamem Bodnarem (Rzecznikiem Praw Obywatelskich - red), który przypomniał esej Vaclava Havla "Siła bezsilnych". Myślę, że ten esej pasuje teraz do naszej sytuacji politycznej w kraju. - stwierdziła posłanka.

 

- Pomimo tego, że nie możemy pewnych rzeczy zmienić, to pozostaje nam mówić prawdę, wytykać błędy i czekać, aż PiS się w nich zaplącze - dodała Scheuring-Wielgus.

 

Główne punkty reformy

 

Zgodnie z ustawą Prawo Oświatowe, w miejsce obecnie istniejących szkół powstaną: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum ogólnokształcące, 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe (zastąpią zasadnicze szkoły zawodowe). Gimnazja zostaną zlikwidowane.

 

Zmiany rozpoczną się od roku szkolnego 2017/2018. Wówczas uczniowie kończący w roku szkolnym 2016/2017 klasę VI szkoły podstawowej staną się uczniami VII klasy szkoły podstawowej. Rozpocznie się tym samym stopniowe wygaszanie gimnazjów - nie będzie już do nich prowadzona rekrutacja.

 

W roku szkolnym 2018/2019 gimnazja opuści ostatni rocznik dzieci z klas III. Od 1 września 2019 r. gimnazjów nie będzie już w ustroju szkolnym.

 

Polsat News

zdr/kan

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze