Minister, który jest także pełnomocnikiem rządu ds. koordynacji działań związanych z pobytem w Polsce wojsk sojuszniczych, spotkał się z dowódcą sił lądowych USA w Europie gen. Benem Hodgesem wizytującym koszary w Żaganiu, które będą jednym z miejsc stacjonowania amerykańskich wojsk w Polsce.


W styczniu 2017 r. do Polski ma przybyć amerykańska pancerna brygadowa grupa bojowa, a w kwietniu - wielonarodowa batalionowa grupa bojowa złożona przede wszystkim z żołnierzy z USA. Zadecydowano o tym na szczycie NATO w Warszawie w lipcu.


- Bardzo się cieszę z tego, że strona amerykańska podjęła decyzję o wcześniejszym rozmieszczeniu zwłaszcza ciężkiej brygady. Z tego, co zrelacjonował pan generał Hodges cała ta operacja realizowana jest bardzo profesjonalnie w sposób niezwykle skuteczny tak, że w końcu stycznia siły brygady amerykańskiej będą stacjonowały już na terenie Polski, a w kwietniu siły batalionowej grupy bojowej w Orzyszu, na przedpolu przesmyku suwalskiego - powiedział Macierewicz.


- Zarówno NATO, Stany Zjednoczone, jak i Polska są przygotowane do realizacji postanowień szczytu NATO - podkreślił minister.


"Bardzo wiele się nauczymy"


Gen. Hodges zapowiedział, że 6 stycznia 2017 r. do portu w Bremenhaven w Niemczech ma zawinąć statek ze sprzętem amerykańskiej brygady pancernej, na co dzień stacjonującej w Fort Carson w stanie Kolorado. Następnie tak szybko, jak to możliwe sprzęt zostanie przemieszczony do Polski, a następnie także do Rumunii i państw bałtyckich, co ma być sprawdzianem dla amerykańskich żołnierzy.


- Oczekuję tego testu, bo bardzo wiele się nauczymy. Będziemy wiedzieli, jak szybko jesteśmy w stanie się przemieścić. Będzie to również demonstracja, jak bardzo Stany Zjednoczone i NATO są zdeterminowane do odstraszania - powiedział generał.


Zapowiedział też, że amerykański batalion przybędzie do Orzysza (Warmińsko-Mazurskie) 1 kwietnia 2017 r. Będzie to jednostka wyposażona w kołowe transportery opancerzone Stryker, na co dzień bazująca w Vilseck w Niemczech.


"Od zapewnienia do odstraszania"


Hodges powiedział, że rok 2017 będzie czasem realizacji decyzji podjętych na szczycie NATO w Warszawie w lipcu 2016 r. Podkreślił, że wówczas Sojusz zdecydował o przejściu od tzw. środków zapewnienia, czyli działań dla zabezpieczenia wschodniej flanki podjętych na podstawie decyzji podjętych po wybuchu konfliktu rosyjsko-ukraińskiego na poprzednim szczycie w Newport w Walii we wrześniu 2014 r., do odstraszania przez rozmieszczenie oddziałów wojskowych w naszym regionie. - Teraz po pięciu miesiącach realizowane są działania, żeby rozpocząć przejście od zapewnienia do odstraszania - powiedział generał.


W centrum tego przejścia - wyliczał Hodges - jest zaangażowanie polskich władz od wielkich ćwiczeń wojskowych Anakonda-16 i szczytu NATO w Warszawie przez zwiększenie wydatków obronnych po doskonałą pracę polskich dowódców i żołnierzy.

 

"Jeden z batalionów czołgów przesunięty na wschód"

 

Na konferencji prasowej Macierewicz był pytany, czy prawdą informacje, które można usłyszeć w Żaganiu, że jeden z batalionów czołgów ma zostać przeniesiony na wschód kraju. - Właśnie, dlatego, że w Żaganiu będą stacjonowały wojska amerykańskie będziemy mogli wzmocnić naszą flankę wschodnią przez dyslokację niezbędnych sił na wschód od Wisły. Tak to jest prawda, takie decyzje zostały podjęte i będą zrealizowane - odpowiedział szef MON.

 

Dodał, że Żagań jest niezwykle atrakcyjnym miejscem dla wojsk polskich i amerykańskich.

 

Rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz powiedział, że batalion zostanie przesunięty do garnizonu w Warszawie-Wesołej, gdzie stacjonuje 1 Brygada Pancerna.

 

Minister nie powiedział, z której brygady będzie wydzielony batalion, który trafi na wschód Polski. W skład 11 LDKPanc. wchodzą dwie brygady kawalerii pancernej - 10 BKPanc. w Świętoszowie (Dolnośląskie) i 34 BKPanc. w Żaganiu. Obie są wyposażone w czołgi Leopard 2 produkcji niemieckiej. W Świętoszowie są to wozy w wersji A4, w Żaganiu - A5.

 

1 BPanc. jest wyposażona w czołgi PT-91 Twardy - wyprodukowane w Polsce w oparciu o radzieckie T-72.

 

Obecny szef MON wielokrotnie krytykował rozmieszczenie jednostek Wojska Polskiego, których większość znajduje się w zachodniej części Polski. Zapowiadał też wzmocnienie ściany wschodniej. We wschodnich województwach - lubelskim, podkarpackim i podlaskim - powstają też pierwsze brygady Wojsk Obrony Terytorialnej, nowego rodzaju sił zbrojnych, który ma zostać powołany od początku 2017 r. (ustawa w tej sprawie czeka na podpis prezydenta). Po wybuchu konfliktu rosyjsko-ukraińskiego zwiększenie ukompletowania jednostek wojskowych na wschodzie kraju zapowiadał również poprzedni rząd.

 

PAP