To była rutynowa kontrola strażników miejskich. Patrolując rejon kombinatu zauważyli kłęby dymu wydobywające się zza ogrodzenia placu przemysłowego. Gdy weszli na jego teren zobaczyli palące się beczki.

 
W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa polegającego na spowodowaniu zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi, wezwano na miejsce patrol policji.

 

O zdarzeniu poinformowano także Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie.


polsatnews.pl