Na mocy uchwalonej w czerwcu rządowej nowelizacji ustawy o działalności leczniczej minister zdrowia nie będzie określał standardów postępowania medycznego, lecz standardy organizacyjne opieki zdrowotnej.

 

"W nawiązaniu do kolejnych doniesień medialnych na temat zmiany przepisów dotyczących standardów opieki okołoporodowej ponownie zapewniamy, że idea standardów opieki okołoporodowej zostanie zachowana. Opieka okołoporodowa będzie nadal na wysokim poziomie" - stwierdzono w komunikacie MZ.

 

Według Fundacji "Rodzić po Ludzku" zmiany „likwidują one wypracowane w ciągu ostatnich lat (...) standardy medyczne dot. porodu fizjologicznego, łagodzenia bólu w trakcie porodu, postępowania w ciąży powikłanej, określonych patologiach i niepowodzeniach położniczych” . Zdaniem władz fundacji resort zmiany zataił.

 

"Standardy opieki okołoporodowej nadal będą obowiązywały"

 

Resort wskazał, że zmiany mają uporządkować kwestie wydawania i stosowania wytycznych i zaleceń postępowania dotyczących diagnostyki i leczenia oraz organizacji opieki zdrowotnej. Ministerstwo przypomniało, że dotyczą one wszystkich standardów medycznych.

 

Standardy opieki okołoporodowej - jak podkreślił resort - nadal będą obowiązywały, zmieni się forma, w której zostaną określone.

 

Resort wskazał, że minister zdrowia będzie określał w rozporządzeniu organizację opieki zdrowotnej; w tym przypadku: nad kobietami w czasie fizjologicznej ciąży, porodu i połogu oraz organizację opieki nad noworodkiem. Dotychczasowe standardy, które będą obowiązywały do czasu wydania nowego rozporządzenia, maksymalnie do końca 2018 r., również określają kwestie organizacyjne.

 

Nowe rozporządzenie nie będzie zawierało przepisów dotyczących stosowania procedur medycznych.

 

Standardy "nie powinny stanowić bezwzględnie obowiązujących przepisów"

 

Standardy medyczne to m.in. opisy poszczególnych procedur medycznych. Towarzystwa naukowe oraz zespoły ekspertów w poszczególnych dziedzinach medycyny opracowują je na podstawie aktualnej wiedzy medycznej, zgodnie z zasadami medycyny opartej na dowodach naukowych.

 

"Jako schematy postępowania, które są oparte na aktualnej wiedzy medycznej, stanowią bardzo ważne wskazówki w codziennej praktyce lekarskiej. Jednak nie powinny stanowić bezwzględnie obowiązujących przepisów, ponieważ odnoszą się do sytuacji przeciętnych, najczęściej występujących w medycynie" - wyjaśnił resort.

 

Ministerstwo podało, że zdążają się sytuacje, w których dla dobra pacjenta nie można ich zastosować. W takim przypadku pojawia się problem - wszelkie odstępstwa lekarza od tych standardów mogą skutkować np. odpowiedzialnością kierownika podmiotu leczniczego lub personelu udzielającego świadczeń.

 

MZ przypomina, że wymogi i zalecenia określone przez ministra zdrowia mogą stanowić jeden z warunków udzielania świadczeń gwarantowanych.

 

Niekorzystna kontrola NIK

 

Z opublikowanego w lipcu raportu NIK wynika, że część oddziałów położniczych nadal ma problemy z przestrzeganiem standardów okołoporodowych. Kontrola wykazała m.in., że wciąż w niektórych placówkach nie gwarantuje się rodzącym prawa do intymności.

 

NIK oceniła, że częściowo powodem takiej sytuacji są przepisy, "które pozwalają na szereg odstępstw od obowiązujących norm". Kontrola wykazała także, że nie wszystkie placówki dysponują odpowiednim sprzętem i nie wszędzie obsada kadrowa jest wystarczająca, aby zapewnić matce i dziecku poczucie bezpieczeństwa.

 

PAP, polsatnews.pl