"Dyktatorem był wówczas Jaruzelski, a nie Piotrowicz". Błaszczak o świadczeniach byłych prokuratorów PRL

Polska

- Opozycja nie rozliczyła Jaruzelskiego, była na jego pogrzebie i z honorami go żegnała, chociaż nie odpowiedział za swoje zbrodnie. To jest hipokryzja - powiedział w programie "Nowy Dzień z Polsat News" szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Minister rozmawiał z Bartoszem Kurkiem o założeniach tzw. ustawy dezubekizacyjnej, na mocy której emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL będą nie wyższe niż średnie świadczenie w ZUS. Błaszczak zapowiedział, iż obejmie ona około 32 tys. byłych działaczy SB, jednakże po uwzględnieniu wojskowych, ta liczba wzrośnie.

 

- Nam nie chodzi o liczbę osób, które będą objęte ustawą. Nam chodzi o sprawiedliwość, o odebranie nienależnych - naszych zdaniem - przywilejów, jakie ci ludzie wciąż posiadają - powiedział szef MSWiA. Dodał także, że "zarówno oficerów, jak i zwykłych policjantów, ta ustawa nie dotyczy".

 

Najwyższe świadczenia sięgają 19 tys. zł

 

Błaszczak podkreślił, że ustawa z 2009 roku "tylko w pewnym zakresie" zmniejszyła emerytury byłych funkcjonariuszy. - Ustawa nie dotyczyła np. rent. Nagminne stało się przechodzenie z emerytur na renty - dodał Błaszczak.


Minister poinformował również, że obecnie najwyższe świadczenia byłych funkcjonariuszy SB wynoszą do 19 tys zł. - W przedziale 3-6 tys. zł miesięcznie jest 11 600 świadczeń - dodał.

 

"To i tak za dużo dla ludzi, którzy służyli PRL"

 

Zapytany o to, czy jego resort zamierza rozszerzyć pole działania ustawy o wymiar sprawiedliwości odpowiedział, że "jest to sprawa otwarta". - Ja konsekwentnie jestem zwolennikiem dekomunizacji i lustracji. Tak było od początku mojej aktywności politycznej w latach 90-tych - powiedział.

 

- To są nienależne przywileje. Popatrzmy np. na panią laborantkę ze szpitala MSW z czasów, gdy panował komunizm. Jej emerytura jest wyższa, niż pani laborantki ze zwykłego cywilnego szpitala - zauważył minister. Błaszczak dodał, że spotyka się z głosami, jakoby emerytura sprowadzona do poziomu przeciętnej z ZUS-u, "to i tak za dużo dla ludzi, którzy służyli PRL".

 

Przygotowana przez MSWiA nowela ustawy dezubekizacyjnej ma wejść w życie 1 stycznia 2017 r., a świadczenia emerytalne i rentowe w nowej wysokości będą wypłacane od 1 października 2017 r.

 

Opozycja na pogrzebie Jaruzelskiego

 

- Przypomnę, że dyktatorem był wówczas Jaruzelski, a nie Piotrowicz - powiedział Błaszczak zapytany o świadczenia byłych prokuratorów PRL. - Opozycja nie rozliczyła Jaruzelskiego, była na jego pogrzebie i z honorami go żegnała, chociaż nie odpowiedział za swoje zbrodnie. To jest hipokryzja - dodał. Wskazał, że na uroczystościach pogrzebowych generała byli m.in. Bronisław Komorowski, Lech Wałęsa czy Tomasz Siemoniak.

 

Błaszczak podkreślił, że dzięki działalności Piotrowicza, opozycjoniści nie zostali skazani.

 

"Piotrowicz ma większą wiedzę prawniczą niż Rzepliński"

 

Minister nazwał aferę z przeszłością Piotrowicza "nagonką" oraz stwierdził, że "Piotrowicz ma większą wiedzą prawniczą niż prof. Rzepliński". - Okazuje się, że zwykły prokurator z Jasła czy Krosna jest sprawniejszy, jeśli chodzi o działanie prawne niż Rzepliński, który też był długo w PZPR - dodał.

 

Szef MSWiA powiedział, że prof. Rzepliński "jest zupełnie bezradny" i "zamienił się w polityka". - Widać elementarny brak przygotowania i znajomości przepisów - dodał minister.

 
Polsat News

zdr/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze